1,5 tygodnia temu zacząłem czuć pewien dyskomfort w nadbrzuszu. Niezależnie co jadłem i piłem dalej go czułem. Potem zauważyłem, że dyskomfort jest powodowany kawasem żołądkowym. Szczególnie po mleku i jogurcie ilośc tego kwasu rosła i napinając brzuch odbijał mi się kwaśny śluz z żołądka o posmaku tego co jadłem. Ogólnie występuje to po kazdym posiłku i nawt pijąc jakiś sok czuję w nadbrzuszu taki dyskomfort i mogę "odbić" trochę kwaśnego śluzu z posmakiem soku. Do tego odbija mi się małymi porcjami powietrza. Ślina która spływa do przełyku zaczęła jakby się pienić. I prócz odbijania się wraca mi trochę takiej spienionej śliny. Poszukałem w necie o większości popularych schorzeń żołądka, ale nic mi nie pasuje. Na forum też nie znalazłem nic podobnego.Oto co mi nie pasuje
- zgaga - nie mam jej, kilka razy w życiu ją miałem i to nie dłużej niż godzinę. powoduje uczucie wypalania w przełyku, a czegoś takiego nie mam. Nie mam chrypy, przykrego zapachu w ustach, uczucia wypalania itd. Śluz z pokarmem który misię odbija jest kwaśny, ale nie czuję wypalania przełyku.
- bóle- brak, czuję tylko ten dziwny "pieniący się" dyskomfort w nadbrzuszu w okolicy splotu słonecznego, dokładnie po środku.
Podsumowanie objawów:
-dyskomfort w nadbrzuszu, dokładnie w okolicach splotu i trochę wyżej
- odbijanie się i zwiększona ilość gazów ( więcej niż normlanie)
- kwaśny śluz w nadbrzuszu który mogę "odbić" i któregojestwięcej po mleku lub jogurcie.
zaznaczam że mam 22 lata i trochę mnie martwią problemy z żołądkiem w tym wieku...




