5 lat temu powstały mi zajady w kącikach ust ,które leczyłam różnymi lekami ( patrz temat uciążliwe zajady - temat założony przeze mnie już niepamiętam w którym dziale, wystarczy wpisac w szukaj), po jakimś czasie zrobiły mi się zmiany chorobowe na błonie śluzowej policzków i pod wewnętrzną stroną wargi górnej i dolnej. Wygląda to jak białe plamki- takie ścierające się, mechowe takie, nie umiem tego nazwać, ale wyglądają prawie tak jak przy zdjęciach leukoplakii. Mam to już 5 lat i żadne maści, żadne tabletki przy leczeniu dermatologicznym nic nie pomagało, tak więc podejrzewam u siebie leukoplakiie.
i chciałam się zapytać jakie muszę wykonać badania ,żeby to zdiagnozować.
czytałam o badaniu histopatologicznym - jak to wygląda?
czy znieczulają Cię miejscowo czy całkowicie musza uspać i czy to boli przed/w czasie i po operacji? i czy ta wycięta tkanka z czasem się jakby hmmm odrasta? czy jest taka wycieta i juz nie odrosnie? i czy jest mniej inwazyjny sposob do wykrycia/zdiagnozowania leukoplakii? albo w ogóle przebadania jakoś tych zmian u mnie w jamie ustnej na policzkach w sposób taki łagodny i mniej kosztowny??



