Witam serdecznie.
Przez ostatnie kilka miesięcy zaobserwowałem u siebie pewne problemy. Zacznę od początku. Przez ostatnie lata cierpiałem z powodu bólów kręgosłupa i byłem zmuszony do przyjmowania takich leków rozluźniających jak np. Baclofen. Około półtora roku temu ból pojawił się także w okolicy żeber po lewej stronie. Nie do końca byłem jednak przekonany o podłożu tego bólu więc udałem się do lekarza. Zostałem skierowany na USG, na którym nie stwierdzono żadnych zmian w organach wewnętrznych. Ból po jakim czasie przeszedł. Pół roku temu pojawił się silny niesmak w ustach (gorzki smak) i uczucie szczypania języka z boku przy nasadzie. Po trzech tygodniach i ten objaw ustąpił. Niestety trzy miesiące temu dostałem bardzo silnej biegunki z omdleniem, wymiotami i temperaturą 40% i obniżeniem ciśnienia. Była to biegunka jednodniowa. Od tego czasu zacząłem mieć bardzo wrażliwy żołądek. Niektóre pokarmy wywołują u mnie lekkie nudności czy luźniejszy stolec. Szczególnie źle reaguję na tłuste i ciężkostrawne pokarmy. Niby nic dziwnego ale wcześniej nie miałem takich problemów. Teraz mam częste wzdęcia, przelewania w brzuchu mimo że np. siedzę w pracy nie jedząc niczego co mogło by wywołać takie zaburzenia. Dni z luźniejszymi stolcami przeplatają się z takimi, w których stolce są normalne lub z takimi kiedy mam zatwardzenia (przy zatwardzeniach pojawiły się małe ilości przeźroczystego śluzu).
W nocy nie mam żadnych objawów. Dla pełnego obrazu dodam, że mam 43 lata i jestem osobą nieco nadpobudliwą na stanowisku kierowniczym, więc obciążonym stresem. Do 25 roku życia miałem sporą nerwicę żołądka. Rok temu przy wykonywaniu badań kontrolnych wyszedł mi wysoki poziom cholesterolu co bardzo mnie zdziwiło, bo nie jestem osobą otyłą i nie odżywiam się tłusto ani też nie spożywam dużo słodyczy.
To mniej więcej wszystko. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.



