Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Mam spory problem, może ktoś mnie uspokoi. Moja mama jakiś rok temu miała zapalenie ucha. Pojawił się jej pod uchem guzek, który zlekceważyła. Kilka miesięcy później spuchła jej szyja pod uchem trochę z tyłu głowy. Trafiła do szpitala-badania ekg,rtg, rezonans, biopsja. Operacja i tu niespodzianka...Lekarz wyciął guz torbiel, a pod nim czego nie wykazały badania drugi guzek (twardy) i w okolicach obojczyka następny. Wycinki wysłali do badań. Wypytuje ze strachem lekarza niestety póki nie będzie wyników nic nie chce mówić. Czy to coś złego?? Czy jest szansa, że to nic strasznego....Proszę o pilna odpowiedź moje nerwy już są w strzępkach, a ty jeszcze dwa tygodnie czekania za wynikami badań...
z góry dziękuje i pozdrawiam




