Hej,
Mam taki problem, że nie moge złapać porzadnego oddechu. Na początku myślałem, ze to jest coś tnie tak z przeponą, źle nabieram powietrze czy coś, ale wypinam przepone jak tylko moge a powietrza i tak mi brakuje. Mam przy tym uczucie ściśnięcia czy zablokowania płuc, przy czym nie czuje powietrza ktore do nich wlatuje. Mam uczucie jakbym ciągle działał na minimum powietrza, nie moge nabrać porządnie powietrza.
Co może być przycyzną tego ? Poczatkowo myślalem, że to może być astma albo alergia, ale opisałem na forum astmatycznym swój problem i powiedzieli mi, że to nie to, a nie mam wogóle żadnych objawów jakiej kolwiek alergii, nawet wziewnej (nei mam kaszlu, kataru, częstego kichania) ani nic takiego.
Podobno dusznosć moze tez byc wynikem problemow z sercem ? A moze to cos innego ?
Prosze o pomoc i pozdrawiam ;]




