Witam. Od 4-5 lat mam problemy ze zdrowiem i żaden lekarz nie potrafi mi pomóc.
Mam 21 lat (172cm/80kg)
Jest mi cały czas duszno, jestem osłabiony, wejście na 2 pietro po schodach to dla mnie nie lada wysiłek, dostaje wypieków na twarzy, czasem(im większy wysiłek) pulsacyjnego bólu głowy. Podobnie w pomieszczeniach( nawet wentylowanych, dostaje wypieków, zaczynam się mocniej pocić. Non stop zalegająca wydzielina w gardle i zatokach, której nie sposób odkrzysztusić. Nie przyjemne uczucię w zatokach, przy pochylaniu/wysiłku fizycznym, Podwyższona temperatura do 37’C. Częste zapalenia gardła. Przytkane zatoki nie pozwalają na oddychanie „pełną piersią”, chociaż nawet gdy staram się oddychać głęboko to nie czuję dotlenienia, jedynie minimalne orzeźwienie daję mi oddychanie zimnym powietrzem.
Nie potrafię usiedzieć w normalnych ubraniach bo czuję że się duszę.
Ostatnio mam wrażenie że nogi mi mdleją i mogę się ugiąć w każdym momencie.
Byłem już u laryngologów, kardiologów, na gastroskopii i wszędzie słyszę że wszystko jest dobrze, zatoki prawidłowe(tomografia), serce również(echo serca), byłem na gastroskopii i cały przewód pokarmowy prawidłowy. Robiłem próbę wysiłkową i również dobrze. Morfologia to samo. Lekarze raczej odrzucali winę tarczycy.
. Proszę o pomoc bo tak nie da się żyć.




