Moja Babcia zbierała w lutym młode pączki sosny i robiła syrop.W sumie ja nie znałam innych leków niż ziołowe i były skuteczne.Robiła nalewki,syropy i inne mikstury.Mam jej notatki i chyba zacznę wracać do natury.
SYROP Z SOSNOWYCH PĄCZKÓW
50 pączków sosny trzeba zalać1l wody i gotowac na małym ogniu 20 minut.
Dodać pół l miodu i nie dopuszczać do zagotowania,mieszając podgrzewać ok 10 minut.
Przecedzić,zlać do butelki z ciemnego szkła i przechowywać w chłodnym miejscu.
3x dziennie przed posiłkiem brać pół łyżeczki.



