Witam.
Jakies 2 lata albo 3 lata nawet temu zaczalem modczuwać dyskomfort w gardle który powodował ze musiałem od kaszliwać i odchrząkiwać. W miedzy czasie bywałem u róznych laryngologów i zaden nic nie znalazł, zdjecie zatok było w porzadku. Oprócz tego pojawił sie katar i uczucie prawie cały czas zatkanego nosa. Potem zacząłem odczuwać jak by mi coś z nosa do krtani spływało i osiadało na płucach co powoduje kaszel i nasilenie sie odruchu odchrzakiwania. Czasem bywa tak ze odchrzakanie iodkaszlenie pomaga dopiero po ucisnieciu lekkim w klatce piersiowej. Odczuwam tez bole w okolicy nosa i oczu zreguły sa to lekkie bóle takie jak by sie dopiero zaczynał bół i utrzymuje sie tak przez jakis czas. W pażdzierniku 2007 roku wykryto mi przewlekłe ropne zapalenie migdałków i jestem juz po zabiegu o koło miesiaca, ale wdalszym ciagu objawy sa takie same, myslałem ze to od tych migdałków ale okazuje sie ze nie. Wczesniej przy wymazie z gardła wykryto mi w nosie gronkowca złocistego ale lekarz powiedział ze to powszechna barteria i nie dał mi nic na to. Natomiast w momencie diagnozy ropnego zapalenia migdałków coś wspominano o paciorkowcu i z tego wzgledu przed i po zabiegiu brałem duomox. Aha tojest jeszcze istotne od 2000 roku cały czas lecze sie na wirusowe zapalenie watroby typu B.
Prosze o pomoc bo bo zaczynaja mi sie konczyć moje pomysły na uporanie sie z tym no i lista lekarzy do ktorych mogł bym jeszcze sie zgłosić z tym problemem.
Pozdrawiam i bede wdzieczny za kazdą pomoc i rade.



