Witam,
Mija 6 dzień kiedy męczy mnie wysoka gorączka - utrzymuje się na poziomie 38.5 - 38.9 stopni. Lekarz niestety nie był w stanie stwierdzić czegokolwiek, własnie z braku innych objawów (prócz: bólu głowy, uczucia zimna czy pocenia się - ale to wynik samej gorączki) przepisał i zalecił mi brać prewencyjnie 4g Amotaksu (2g co 12h) na wypadek jakiejś infekcji. Niestety - nie ma żadnej poprawy po trzydniowym stosowaniu tego antybiotyku i obawiam się, że stan się nie zmieni. Gorączkę jestem w stanie zbić za pomocą wszelkiej maści środków przeciwbólowych nawet do 37 stopni, ale po kilku godzinach wysoka temperatura wraca. Jutro planuję udać się ponownie do lekarza - być może wyśle mnie na dodatkowe badania, jednak chciałem się zapytać czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem? Wyniki poszukiwań w internecie skupiały się na dzieciach w wieku około 2 lat a ja mam 27 i nie czuję, żeby wyżynały mi się ząbki. Jestem wykończony już gorączką i ciągłym bólem głowy...
Pozdrawiam serdecznie!




