Mniej-więcej od trzech lat mam bardzo niskie ciśnienie (od góra 80/40, do najmniej 50/20) i stwierdzoną hipotonię ortostatyczną (gdy leżę mam ciś. 90/60, a gdy wstaję 50/20). Dość często mam tachykardię oraz stan "osłabienia". Ponoć to nie omdlenia, ponieważ nie tracę całkowicie przytomności... Zawsze mam zimne dłonie i stopy, niezależnie od pory roku. A moja pani kardiolog podejrzewa, że jest to spowodowane złym funkcjonowaniem przysadki mózgowej, ponieważ wcześniejszy podejrzany- kortyzol w tym roku spadł.
Wyniki sprzed roku: Cortisol 8:00 - 189, 74; 16:00 - 38,16; 22:00 - 46,79 [ng/ml]
Wyniki sprzed tygodnia: 8:00 - 14,88; 16:00 - 3,54; 22:00 - 4,17 [ug/ml]
Po teście z Synactenem:
0 - 22,59; 30 - 29,08; 60 - 35, 33 [ng/ml]
Inne wyniki badań z tego tygodnia:
GLU - 85 mg/dl; CREA - 0,84 mg/dl; URCA - 4,2 mg/dl; CHOL - 137 mg/dl; AHDL - 47 mg/dl; TGL - 51 mg/dl; LDH - 135u/l
transaminazy: aspat - 13 u/l; alat - 28 u/l; anty-TPO - 6iu/ml
Czekam jeszcze na wyniki 17 OHP. TSH skacze, ale ciągle jest w normie.
Chciałabym się dowiedzieć jak mogłabym się leczyć, albo jakie jeszcze badania zrobić, żeby się ostatecznie zdiagnozować. Nie mogę więcej opuszczać lekcji i leżeć, co kilka dni w szpitalu. Dlatego proszę o szybką, konkretną pomoc: co mi może dolegać ?




