witam
Mam bardzo małe poczucie własnej wartości, a może już nawet depresję! Wszystko zaczeło się kiedy w gimnazjum dostałam się do klasy ze znajomym. Z niwiadomych mi przyczyn wyśmiewał mnie przez całe 3 lata szkoły. Robił to codziennie obrażając mnie w różny sposób. Nie nawidziałam przez to chodzić do szkoły... a najgorsze było to że był "najważniejszy" w całej klasie no i oczywiście wszyscy szli za nim co doprowadziło do tego że prócz dwóch osob śmiali się e mnie wszyscy :-( dziś jestem na studiach i niestety mam takie małe poczucie własnej wartości, że nie potrafię sie odnalezc w wiekszej grupie. Kiedy na praktykach nauczycielka zwróciła mi w czymś uwagę przed grupą byłam tak zdenerwowana, że do końca dnia robiłam wszystko zle,a wszystkich to bawiło. Chyba będzie się to ciągło już za mną zawsze. Dodam, że są osoby z którymi się dobrze czuje i z nimi takie sytuacje się nie zdarzają. Jednak wsród obcych jestem rozstrzęsiona! Od pewnego czasu zaczęłam się też jąkać, a kiedy jestem w większej grupie osób marzę o tym by być już w domu :-( poradzcie jak się tego pozbyć...





