![]() |
![]() |



ala7 napisał(a):upłynęło trochę czasu i nic się nie zmieniło - mama obrażona, że syn nie przyjeżdża, nie pomaga. Psychiatra odpada - mama wyśmiała, nie ma nawet mowy! Mama od zawsze była pesymistką, wszystko czarno widziała. W dodatku dyrygowała wszystkimi, w końcu ojciec się nie dał i zamknął, małżeństwo w izolacji. Więc zaczęła rządzić synem. Czy to się da leczyć? co mamy zrobic?

