mam 14 lat . trenuję pływanie. Od jakiegoś czasu mam problemy z bolącym kolanem. Co jakiś czas coś wielkości fasolki wyskakuje mi pod skórę i odczówam wtedy okrony ból. T coś się przemieszcza i dopóki nie wróci na swoje miejsce praktycznie nie mogę chodzić. Dopiero wczoraj zrobiono mi rezonans magnetyczny którego wynik jest dla mnie czarną magią.
Stwierdzono w okolicy zachyłka nadrzepkowego, ograniczoną od otoczenia litą zmianę o wielkości 2x1,5x1cm.
Stwierdzono też zaznaczoną degenerację rogu tylnego MM.
Strasznie się boję ,że będą mnie operować i że już to jest koniec z pływaniem.




