Witam
Mam 3m-czną córeczkę.Karmiłam ją piersią i od początku miała bóle brzuszka (kolki).Jak miała jakieś 4 tygodnie zaczęła robić stolce z domieszką świeżej krwi,potem stolce były wodnite i tryskające w efekcie czego wylądowałyśmy w szpitalu.Zrobino serię badań Krew:WBC 12.26,RBC 3.50,HGB 11.1,HCT 31.9,MCV 91.1,MCH 31.7,MCHC 34.8,PLT 511,RDW-CV 14.2,NEUT 15.1%,LYPMH 67.5, MONO 10.0%,OE 6.9%,BASO 0.5%,IG 0.3%,CRP <5.00 mg/l,IgE całkowite <1.00 IU/ml,sIgE na mleko <0.10 IU/ml.MOCZ ph 6.5,luekocyty 500 Leu/ul,krew Ery/ul,nabłonki płaskie -pojedyncze w preparacie,nabłonki okrągłe,leukocyty 12-15,bakterie liczne,posiew moczu -ujemny,ph kału 5.0,kał na rota i adenowirusy-ujemny,usg jmy brzusznej-w porządku.Wykonano punktowe testy skórne typu prick-wynik niediagnostyczny,oraz testy płytkowe z wybranymi alergenami (mleko krowie,białko,żółtko jaja,mąka pszenne,kleik kukurydziany,jabłko,soja,kakao,kurczak)-nie potwierdzono alergii typu późnego.Pobrano krew w celu oznaczenia sIgE da białek mleka krowiego -wynik prawidłowy.Wynik badaia histopatologicznego w wycinka jelita grubego:błona śluzowa jelita grubego z cechami obrzęku.W blaszce właściwej nacieki zapalne z limfocytów,plazmocytów i dość licznych granulocytów kwasochłonnych.Wnioski:obraz wskazuje na alergiczne zapalenie jelita grubego.
W chwili obecnej mała pije NUTRAMIGEN1 i nie robi stolców z krwią,pojawia się śluz,nie ma takich bóli brzuszka,jest dużo lepiej.Nie ma i nigdy nie miała wysypki charakterystycznej dla skazy białkowey bo taką diagnozę postawiła pani doktor alergolog.Jeden lekarz mówi że to nie skaza inny że skaza i nie wiem sama o co chodzi.Niebawem będę wprowadzała nowe produkty do jadłosisu i nie wiem co tak naprawdę mogę jej podawać.Proszę mi owiedzieć czy na podstawie tego co napisałam można stwierdzić że to skaza?Czy powiina mieć zrobione jeszcze testy z krwi na inne alergeny.
pozdrawiam



