Witam. Chciałabym opowiedzieć wam własna historie mianowicie od jakiegoś dłuższego czasu boje się wszystkiego, boje się być sama na noc w domu bo wtedy mam wrażenie są w nim inni ludzie ale w postaci duchów, boje sie odwrócić za siebie bo mysle ze ktos za mna stoi, boje sie sama wychodzic w miejsca gdzie sa ludzie bo mysle ze moga mi cos zrobic albo smieja sie ze mnie komentuja mnie, to jest tak paralizujacy strach ze jak widze grupe ludzi stojaca na ulicy to musze isc na okolo, boje sie ze zostane sama, nie czuje sie przy nikim bezpiecznie, czuje sie dziwnie, dzieje sie cos ze mna, nie chodzilam do kosciola a ostatnio poszlam do niego w ciagu dnia dwa razy dziennie i tylko w kosciele czulam sie spokojna,zupelny spokoj ducha. Moj chlopak tez mowi ze ze mna dzieje sie cos dziwnego, moja mama rowniez. czy to moze byc schizofrenia?prosze o odpowiedz jest mi bardzo zle i zapomnialam powiedziec ze mam rowniez wahania nastroju od silnego podniecenia do zupelnej apatii.
Zapomniałam jeszcze dodać że strasznie trzęsą mi się ręce a czasem również głowa... wyolbrzymiam różne sytuacje, czuje sie zagrozona i czasem wszyscy mowia mi ze to blachy powod (jakas sytuacja) a ja juz mysle ze cos mi grozi ze ktos mnie skrzywdzi ze beda problemy... czasami rowniez mam tak ale ciezko to opisac, ze gdy leze w lozku zamykam oczy proboje zasnac to "tworzy" mi sie w glowie cos takiego ze deformuja mi sie w myslach rózne rzeczy, staja sie dziwnie wieksze mniejsze ale to nie jest do konca tak ze ja to widze bardziej to czuje i to jest straszne bo nie moge przestac tego czuc :( pomozcie prosze!!!
Przepraszam ze tyle postow ale nie potrafie wszystkiego opisac w jednym... na to wszystko mam potworne uczucie silnego leku drza mi dlonie sciska mnie zoladek :( ja juz sobie nie radze prosze powiedzcie mi co sie ze mna dzieje?czy jestem chora na schizofrenie?co jest ze mna? prosze odpowiedzcie
Schizofrenia ma niejednorodny obraz kliniczny - tj. bardziej jest to grupa chorób. Jednak do rzeczy - z tego jak opisujesz swoje zachowanie, reakcje i myśli, najprawdopodobniej przeżywasz silny lęk. Przede wszystkim, ile to jest "od dłuższego czasu"? Może ostatnio wydarzyło się coś w twoim zyciu, czym się przejmujesz? Mogłabyś opisac jak wyglądają twoje relacje z innymi ludzmi?
Utrzymują się te stany tak od około 7 miesiecy. Nie lubie spotykac sie z ludzmi robie to jesli musze ale wtedy do ludzi ktorych znam staje sie agresywan i opryskliwa a ludzi obcych unikam, boje sie i przerazaja mnie zwlaszcza gdy sa w wiekszej grupie. Czuje sie przez ludzi nierozumiana i pomimo tego ze mam chlopaka i mame czuje sie samotna nie czuje w nikim oparcia a kiedys tak absolutnie nie bylo, czasem mysle ze moj chlopak mnie zdradza a mama jest przeciwko mnie. W moim zyciu wydarzylo sie bardzo duzo m.in rozstanie moich rodzicow czeste awantury miedzy nimi. odczuwam silny stres i strach polaczony z roznymi dziwnymi rzeczami jak np ciagle sprawdzanie czy drzwi od mieszkania sa zamkniete, ciagle drzenie rak i ciagle wydaje mi sie ze jestem przesladowana albo ze ktos oprocz mnie w mieskzaniu jest i niekoniecznie sa to zywi ludzie:(
Tak miał problem z alkoholem ale już rok nie pije. on przez moje zachowanie chcial mnie zostawic i z jednej strony wcale mu sie nie dziwie bo t owe mnie tkwi problem i nie wiem jak sobie pomoc:(
Myślę, że jesteś na dobrej dorodze, żeby sobie pomóc. Zauważyłaś zmianę w swoim zachowaniu, która cię niepokoii i szukasz pomocy na forum. To jest dobry początek. Sądze, że jesteś odpowiedzialną osobą :)
Pisałaś, że wiele zjawisk bardziej czujesz niż widzisz. Czy mogłabyś napisa coś o tych deformacjach w myślach?
Ciezko to opisac ale postaram sie... Wiec ja nie widze zeby cos zmienialo swoj ksztalt czy kolor ale to czuje i widze tylko np zarys ze cos staje sie wieksze lub mniejsze.Bardziej odczuwam np to ze moje palce u rak staja sie inne niz zwykle ale ja tego kompletnie nie widze tylko wlasnie czuje, takie cos samo do mnie przychodzi i odchodzi a jest to okropne :(nie mam tego przez caly czas ale jak juz przychodzi to jest straszne i jest jeszcze cos zdarza sie rowniez ze kiedy zasypiam nagle mam wrazenie ze spadam z czegos wysokiego wtedy zawsze rzucam sie na lozku i wybudzam zupelnie przerazona czasem czuje rowniez jakby mi cos "trzeszczalo" w glowie
Pytanie jakie postawiłaś na początku, to takie "czy mam schizofrenie?". Ze wszystkich informacji, które napisałaś mało pasuje do osiowych objawów schizofrenii. Jednak forum nigdy nie zastąpi rozmowy z dobrym psychologiem, dlatego polecam wizytę u specjalisty, face-to-face :) Bardzo fajnie, że aktywnie szukasz pomocy. Musisz też byc bardzo silna osoba, skoro pomogłaś swojemu partnerowi w problemie. Wierzę, że teraz też ci się powiedzie :)
Dziekuje bardzo :) Już podjełam decyzje spisać na kartce wszystko punkt po punkcie co mnie meczy i co sie ze mna dzieje i udac sie z tym do psychologa najszybciej jak sie da :) Dziekuje bardzo za pomoc i pozdrawiam :)