Mam taki problem.
Nie wiem od czego zaczac.. Ogolnie to dziwnie sie czuje w swoim ciele.. czasami tak jakbym stal obok jakby ono nie bylo moje, nie lubie sportu, zawalilem szkole, jestem bez uczuc.. Siedze w domu, nie mam znajomych (mam w szkole ale nic poza tym) Czesto wagaruje, nie chce mi sie uczyc, duzo tego.. nie wiem co napisac wiecej.. Mam dziwne podejscie do zycia.. "Zyc na luzaku, bez obowiazkow itp, jak sie znudzi to sie zabic.." glupie nie ? Wiem ze moje mysli i to co robie jest nierzeczywiste.. dziwne.. Czekam na odpowiedz.. trudno mi sie tak wypowiada.. wole jak ktos zada pytanie, wtedy latwiej jest to opisac
Pozdrawiam.



