Dzien dobry musialem napisac tu poniewaz chodzilem do lekarzy lecz omi stwierdzili hm praktycznie nic...
A mianowicie chcialem zasięgnąć pomocy, jesli ktos cos bedzie podejrzewal prosze o poinformowanie mnie , bede wdzieczny bardzo.
Trzy miesiace na moim penisie a dokladnie na żołądziu i czasem tez na napletku od środka pojawiają sie czerwone krostki (cos jakby komarki male mnie ugryzly) i swedzą . Nastąpiło to a raczej zaczęło dwa tygodnie po stosunku z byłą partnerką. Od tego czasu bylem u dermatologa ktory przypisal mi masc PIMAFUCORT i tabletki ketokonazol(na grzybiczne sprawy) potem gdy nie pomagalo to maśc Vratizolin. Następnie zrobilem badania na wydzieline moczową i wynik byl:
- DWOINKI nEISSERIA GONORRHOEAE- ujemne
- RZęSISTEK POCHWOWY - ujemny
- DROżDżYCA - ujemny
Udalem sie do urologa nic niezobaczyl poniewaz maly wacus mi sie skurczyl ze strach i pokazywania go caly czas na lewo i prawo u lekarzy,a jesli sie skurczy to raczej nie mozna ujrzec tych krostek kiedy jest penis skurczony . Potem poszedlem do prywatnego lecz znowu byl schowany.Niewiem co to jest strasznie swedzi czasem zanika a potem znowu ukazuje sie.
Czy jakies badania na krew zrobic czy inne taki, moze sie zarazilem a moze nie. Jednak wczesniej tego jeszcze nigdy nie mialem. Prosze mi pomóc, bo nie uprawiam sexu a wogle swedzi i niewiem co zrobic z tym fantem
Bardzo prosze o pomoc.




