juz wczesniej tutaj napisalam ale nikt nie odpowiedzial. jest to dla mnie bardzo wazne wiec prosze jeszcze raz o pomoc. jak juz wczesniej napisalam moj ostatni okres mial miejsce 1 stycznia, nastepnie dostalam okres 12 stycznia. od tej pory nie uprawialam seksu, 6 lutego czyli wczoraj mialam dostac okres a nie dostalam i dzisiaj tak samo. martwie sie ze to moze byc ciaza. jakie jest tego prawdopodobienstwo? bardzo sie martwie i prosze napiszcie cokolwiek.
mala poprawka. mialo byc tak ze 1 stycznia uprawialam seks a potem 12 stycznia dostalam okres ktory przebiegl normlanie tak jak zawsze.. no i od tego czasu nie uprawialam juz seksu, wczoraj mialam dostac okres no a nie dostalam.
Skoro był normalny okres to ciązy raczej nie ma. A to, że teraz się spoxnia nie musi niczego oznaczac. Możesz mieć poprostu dłuzszy cykl i tyle. Jesli się stresujesz zrób test. Cykl zawsze masz regularne? Ile trwają?
zrobilam wlasnie testa i wynik jest negatywny. a wiec niby nie jestem.chociaz jakos dalej sie martwie. tak cykle zawsze mialam regularne, no moze raz czy dwa sie zdarzylo ze okres mi sie spoznial..ale tak to mialam zawsze co 26dni a trwala ok 4-5 dni.
Pewnie nie zrobiłaś testu z porannego moczu, prawda? A własnie tak powinnaś go zrobić....Jednak skoro po 1 stycznia nie współżyłaś to minęło tyle czasu, ze test i tak by pewnie ciążę pokazał. Jesli go zrobiłąś zgodnie z ulotką - ciąży nie ma.