- witam. mam 26 lat i nie mam checi do zycia. mam meza i 2 coreczki, dla mnie kazdy dzien jest taki sam, nie mam checi nigdzie wyjsc, czesto cos jest ponad moje sily, mam mysli samobojcze, czesto placze, juz sama nie wiem co mi jest. czy powinnam isc do lekarza i brac jakies leki i czy one naprawde pomagaja? doradzcie mi cos



