Witam. Po 2 tygodniach od ewentualnego zapołodnienia (wczoraj) zrobilam test ciążowy płytkowy, wyszedl negatywny bez zadnych niejasnosci. Dzisiaj w południe zrobilam test paskowy - wyszedl pozytywny. Godzine temu powtórzylam test płytkowy, innej firmy, wyszedl negatywny. Czy jest mozliwe, ze jednak jestem w ciazy? Czy ten pozytywny wynik mogl byc spowodowany tym, ze zanurzylam pasek ponad wyznaczona kreske max?? jesli wiecie cos na ten temat prosze o rade.