Bardzo częsty ból gardła, chrypa, czasami taka, że nie potrafię wydusić z siebie ani słowa. Do tego od czasu do czasu gorączka w okolicach 38 stopni, bóle i zawroty głowy, często osłabienie. Byłam u lekarza, skierował mnie na badania. Jednak nic nie wykazały. Jednak bardzo mnie to niepokoi, ponieważ to nie są objawy zwykłego przeziębienia, tym bardziej, ze t się ciągnie od jakiegoś miesiąca. Co to może być?
Dodam jeszcze, że byłam u dwóch lekarzy. Jeden stwierdził po badaniach, że mi nic nie ma , a drugi, że nie ma pojęcia co to jest i nic na to nie poradzi, a są to niby doświadczeni lekarze.
Wizyta u tego drugiego lekarza była wizytą prywatną.
BARDZO PROSZE O POMOC.



