Witam Serdecznie
od ponad 4 lat lecze się u alergologa ... pierwsze alergiczne zdarzenie miałam tuż po porodzie córki 4 i pół roku temu ... wtedy okazało się że jestem uczulona na jodynę ... (po cięciu cesarskim wysmarowano mnie jodyną - w konsekwencji dostałam na całym ciele wielkich plam i rumieniu zlewających się w jedną ogromną plamę - leczyłam się wtedy na oddziale szpitalnym przez 3 tygodnie)
następnie ukąsił mnie krótko po porodzie komar - od ukąszenia powstał czop ropny (wymaz pobrany - okzało się że gronkowiec złocisty na 3+)-leczono mnie antybiotykami
w sumie od tamtej pory mam wiecznie problemy ze zdrowiem - jestem koszmarnie uczulona na sierść zwierząt, pierza - roztocza kurzu domowego
Ciągle choruje - naprawdę - w moim gardle migdałki wyglądają jak szwajcarski ser - do tego pełne są tzw. czopów ropnych - kolor zielono-żółty - okropnie śmierdzą- przy naciśnięciu migdałów owe "czopy" wychodzą w takiej ilości że jestem w szoku
mam migdały do usunięcia (termin na wrzesień 210) :)- wymaz z gardła - GRONKOWIEC ZŁOCISTY 3+
zastosowane leczenie - antybiotyki
(GARDŁO PŁUCZĘ SZAŁWIĄ, RUMIANKIEM, PRYSKAM TYMSALEM I TANTUM VERDE I SSIE ECHINACEA) po powtórzeniu wymazu gronkowca brak flora fizjologiczna trochę podwyższona
na początku swoje złe samopoczucie zwalałam na to że przez rok odchudzałam się - oczywiście pod kontrolą diabetologa I ENDOKRYNOLOGA
(ALE NIE MA DO CZEGO SIĘ PRZYCZEPIĆ)
wszystko mogłabym strawić gdyby nie fakt że ciągle jestem chora ... mam bóle gardła, pieczenie gardła... uczucie wielkiej rany - SUCHOŚCI. Bóle głowy, obfitą gęstą wydzielinę w nosie i w oskrzelach ... kolor zielono-żółty, naloty na języku, duszący kaszel który prowadzi do wymiotów... problemy z odkrztuszaniem, podwyższoną temperaturę od 37 nawet do 38. Strasznie pocę się w nocy - jestem osłabiona, w ciągu dnia strasznie senna jestem, mam brak apetytu i nudności (w ciąży nie jestem), w nocy bądź w dzień w pozycji leżącej napady kaszlu a przy pełnym głębokim oddechu również dopada mnie duszący kaszel, zawroty głowy. Czuje się tak jakbym wiecznie miała grypę. Brakuje mi sił.
chodząc do stacjonarnych lekarzy albo leczy się mnie antybiotykami/albo lekami od alergii które guzik co dają ... albo traktuje mnie jak hipochondryczną matkę polkę ... :(
W końcu ze zmęczenia tym wszystkim zaczęłam badać się sama... zrobiłam badania pod kątem chorób zakaźnych -Chlamydie (ujemne), mycoplazmy(ujemne), krztusiec (dodatni - lecz lekarz zakaźnik powiedział że miano nie jest wysokie - nie ma potrzeby leczyć antybiotykiem - wygląda na dawno przebyty), mononukleoza zakaźna (ujemne) ...
ASO poniżej 200
CRP podwyższone
OB podwyższone
następnie po konsultacji z lekarzem dzieci (immunologiem dziecięcym) wykonałam badania - morfologie z rozmazem ręcznym - jej wynik jest wzorowy
-enzymy wątrobowe GOT i GPT w normie
IgA w normie
IgG w normie
IgM w normie
IgE 834,8 (od 0 do 20 ujemny, 20-100 wątpliwy, powyżej 100 dodatni)
czy możliwe jest, że wysokie IgE może powodować moje przypadłości ... ? pomimo brania Telfexo120 ? (nazwę leku podaję z pamięci bo nie mam przy sobie opakowania)
i czy IgE w obecnej wysokości może powodować inne choroby ??? a może powoduję jeszcze inne choroby których podłożem jest alergia ale które są trudne do rozpoznania ?
sama nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić - na koniec dodam, że pracuje w bezpośrednim kontakcie z aktami które jak wiadomo są siedliskiem roztoczy ... (oczywiście nie jest to zadziwiające że będąc w pracy moje objawy są nasilone po stokroć) szukam innej pracy ale wiadomo - nie jest to łatwe / nie wchodzi w grę też praca w maseczce gdyż nie da się tak chodzić po sądzie ... przeniesienie mnie tak abym nie miała styczności z aktami również nie wchodzi w grę ...
Co mam ze sobą zrobić bo brakuje mi pomysłów i sił na rozwiązanie ... bardzo proszę o jakieś rady i ustosunkowanie się do mojego posta ... proszę mnie ukierunkować jakie badania powinnam jeszcze wykonać, do jakiego lekarza się udać ....
Dziękuje serdecznie i pozdrawiam tusia



