Nie ma za co dziekowac. Poza tym i tak po mojej wypowiedzi życia swojego pewnie nie zmienisz :P
A szkoda......bo naprawdę można żyć inaczej....
I z serca Ci tego życzę :)))
![]() |
![]() |


wikam napisał(a):Jesli to potrwa jeszcze dłużej to spartoli zycie i Tobie i Twoim przyszłym dzieciom. Jesli z nim zostaniesz to już nigdy nie będziesz w pełni szczęsliwa....Ale na starcie w dorosłość już ciągnąć za sobą taki balast? O nie! To dopiero początek a co dalej??? Narzeczony jak ma narzeczoną powinien nieba jej przychylić i pokazać sie jako świetny materiał na męża. A skoro olewa to już teraz i nie liczy się z Twoim uczuciami to potem nie bedzie juz chyba nic go interesować.





Asiak23 napisał(a):Nie jestem juz z nim

