do zapłodnienia nie musi dojśc przez sam wytrysk, ponieważ w podnieceniu także znajdują się plemniki. Okres spóźniac się może z wielu powodów: -stres - zła dieta - nie regularny okres itp. nie pokoją mnie bóle w dolnej partii brzucha. Mogą sbyc spowodowane właśnie brakiem okteru. Powinnaś udac się do ginekologa
Witam serdecznie Was wszystkie:) bardzo spodobało mi się te forum, spokojnie można porozmawiać o tym " co ci po głowie chodzi". Moja historyjka przedstawia się tak: mam regularne miesiączki max. 1-2 dni różnicy. Ostatni okres 20.12.2009 ostatni stosunek bez zabezpieczenia 01.01.2010. Kolejny stosunek 03.01.2010 ale juz z zabezpieczeniem a raczej próba stosunku bo czułam sie jakby mi wszystko w środku spuchło i każdy ruch partnera przynosił mi ból.Dzis jest 04.01 mimo lekkiego zdenerwowania nie moge palic bo otrząsa mnie na samą myśl ( a jestem nałogowym palaczem) i mam kompletny brak apetytu choc zwykle stresy "zajadam" a zapach płynu do naczyń w supermarkecie o mało nie zwalił mnie z nóg. Martwi mnie troche to uczucie nabrzmiłosci w brzuchu coś podobnego jak przy okresie. Moim zdaniem jest troche za wcześnie na jakies objawy choc gdyby były prawdziwe to bym sie nie obraziła. A wy co o tym sądzice? Sorry za przydługiego posta;)
Nie napisałaś jak długie masz cykle :) Jednak mimo wszystko jakbyś była w ciąży to nawet do zagniezdzenia by nie doszło....więc Twoje objawy moim zdaniem to nie na ciąże....No to by było stanowczo za szybko..... Ty raczej masz owulację....
dziekuję że napisałaś:) długość cyklu 31 dni. Wiem że to jeszcze duużo za wczesnie na objawy:) ale mam nadzieję że okres nie nadejdzie:D Moje dni płod. przypadaja na 01-09.01a skoro stosunek bez zabezp. był 01.01 to myślisz ze moge miec nadzieje?
Nie wolno liczyć dni płodnych i niepłodnych :) Jak masz regularne cykle to zawsze coś tam obliczysz ale możesz się zdziwić :) I jak już chcesz liczyć to wygląda to MNIEJ WIĘCEJ tak : Przy cyklu 31 dniowym : owulacja około 6 stycznia. Dni płodne od około 1/2 stycznia do około 8/9 stycznia Przy cyklu 30 dniowym : owulacja około 5 stycznia. Dni płodne od około 31/1 stycznia do około 7/8 stycznia. Itd...... Do stosunku doszło 01. stycznia toteż jest szansa, że plemnik dotrwał do owulacji. Szansa na to około 30-40% Sądze, że nabrzmiałość brzucha i podobne dolegliwości są oznaką owulacji.....No ale oczywiście pewna nie jestem
Ja uważam, że nawet jeśli doszło do zapłodnienia, to jeszcze nie teraz;) bo tak jak mówi wikam, albo masz, albo będziesz miała owulację ;] No a poza tym to wszystko może mieć na Ciebie taki wpływ, bo tak jak mówisz, że chcesz mieć bobaska, to każdy objaw będzie objawem ciążowym(choć wcale nie musi być) ;-) Jak poczytasz troszkę to tu na forum znajdziesz dużo takich historyjek, i pisałyśmy już o tym nie raz. No ale tak czy siak, o ciąży (czy u Ciebie jest) to sądzę że porozmawiać będziemy mogły gdzieś dopiero za (tak przypuszczam) że za 2 tygodnie:) No, bo jak teraz masz dni płodne i jeszcze nie miałaś owulacji lub jesteś w trakcie to bierz swojego mężczyznę w obroty :))))))
Dziekuje Wam za wsparcie:) Coś z ta moja owulacja jest nie tak.. bo z tych obliczeń wynika że owulacje powinnam mieć wczoraj lub dziś a jesli nawet nie to jestem w trakcie dni połodnych ..a śluzu ani śladu..
No najlepiej wsadzić palec głęboko do pochwy....aż poczujesz szyjkę macicy...i tam moze być właśnie płodny śluz. Jak szyjki nie poczujesz moze oznaczać, że jest uniesiona. A unosi się i opuszcza ze wzgledu na fazę cyklu. A z tym palcem to pisze po to żeby było obrazowo....nie wiem jak ująć to inaczej ;)