Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹LaryngologLaryngologia - dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zatok, gardła, krtani oraz uszu (otolaryngologia) a także innymi schorzeniami związanymi z górnymi drogami oddechowymi szczególnie jamy ustnej i nosowej, narządów i gruczołów z nimi związanych (język, ślinianki) oraz układu chłonnego w obrębie szczęki i szyi (w szczególności migdałków gardłowych)
Regulamin działu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej informacji na temat dolegliwości laryngologicznych? Trafiłeś we właściwe miejsce. Tutaj dotrzesz do wiadomości, które z pewnością cię zainteresują. Podejmowane dyskusje toczą się wokół chorób gardła, krtani, zatok a także uszu. Jeżeli nie znalazłeś odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości, otwórz nowy wątek i zadaj pytanie innym użytkownikom, którzy odwiedzają to forum medyczne. Dział „Laryngolog” skierowany jest do wszystkich pacjentów cierpiących na schorzenia związane z górnymi drogami oddechowymi - w szczególności jamy ustnej i nosowej, narządów oraz gruczołów z nimi powiązanych. Poznaj szczegóły dotyczące powszechnie stosowanych w laryngologii metod diagnostycznych oraz sposobu leczenia wykrytych i zdiagnozowanych chorób. Dokonując szerszego rozeznania w prezentowanej tematyce z pewnością pomożesz sobie czy też bliskiej, chorującej osobie. Warto już teraz rozważyć szanse płynące z aktywnego uczestnictwa w dyskusjach toczących się w tym dziale.
Witajcie. Postaram się jak najkrócej moje problemy. W marcu 2006 zachorowałam na angine, brałam antybiotyk 7 dni i przeszło. Po tygodniu od wyzdrowienia znów zachorowałam, ale już nie na anginę. Przekrwione gardło pokryte grudkami, brzydki zapach z ust, bruksizm i zmęczenie. Te objawy mam do dziś, dzień w dzień. Dostawałam na to różne leki, ale nic nie pomagało. Miałam też wymaz i wszystko ok więc się nie przejmowałam, skoro mogłam normalnie funkcjonować to żyłam z tym. Z roku na rok się pogarszało. Zrobiły mi się męty przed oczami, zmienił mi się charakter, zrobiłam się agresywna, wszystko mnie drażniło. Na początku 2009 nastąpił przełom. Najmniejszy wysiłek powoduje że serce wali jak szalone, mam skurcze dodatkowe - 1 dziennie, jeszcze większe zmęczenie, jem za dwóch a chudnę, doszły problemy gastrologiczne, nie toleruje stresu, wychodziły też żółte siniaki bez powodu, ale przestały. Byłam dwa razy w szpitalu, wyniki krwi wychodziły dobrze, więc zaczęli mi wkręcać że to nerwica. Tak dalej nie mogę wegetować. Nie wiem gdzie szukać przyczyny. Czy to wszystko może być przez migdałki, które właściwie teraz ich nawet nie przypominają. Słyszałam też że objawy które mam od 2009roku mogą być spowodowaną tarczycą, której jeszcze nie badałam. Miałam też testy alergiczne, ale niedokończone, gdyż byłam zajęta szkołą, z tego co mówiła lekarka wyszło sporo uczuleń. Mam dopiero 21lat a czuje się fatalnie. Nie wiem gdzie szukać przyczyny :(
Tak,dyskomfort jaki się pojawił w Twoim życiu na pewno utrudnia Ci funkcjonowanie.Objawy i dolegliwości mogą wskazywać na wiele chorób. Z antybiotykami jest tak że trzeba wybrać całą serię do końca by zdusić chorobę w zarodku,nie wiem ile miałaś przepisane ale pewnie nie wybrałaś do końca i problem się odnowił. Równie dobrze objawy mogą wskazywać na nerwicę z powodu tych dolegliwości gastrycznych,rozdrażnienia i agresji.Proponowałbym zwrócić na swój styl życia czy aby nie jest zbyt stresujący(praca,odpowiedzialność,brak odpoczynku). Migdałków bym raczej nie podejrzewał.Co do tarczycy,to trochę dziwne że nie zrobili badań w szpitalu. Jeżeli Twoje sugestie idą w tym kierunku to możesz zrobić badanie z krwi tsh i dodatkowo USG tarczycy,by się upewnić. No i dobrze by było również dokończyć te badania na alergię,która w dzisiejszej dobie jest przyczyną wielu schorzeń,nie koniecznie łagodnych.Potrzebujesz wiele cierpliwości w ustaleniu przyczyny Twoich dolegliwości,masz dopiero 21 lat więc warto szukać przyczyny,tym bardziej że dochodzisz wieku w którym kobieta myśli o planowaniu rodziny,a takie dolegliwości na pewno będą Ci sprawę utrudniać. Życzę powodzenia w wykryciu przyczyn tych dolegliwości i oczywiście lepszego samopoczucia.
hej, Jeżeli masz nadal problemy z migdałami, to wg mnie moga one rzutowac na zdrowie całego organizmu i siać spustoszenie. na początek polecam Ci badanie krwi -mroflogia z rozmazem, do tego zbadaj OB, ASO i hormon tarczycy TSH. Musisz zadbac tez o swoją odporność. Możesz kupić sobie jakiś suplement w aptece np. echinaccę lub kapsułki z wątroby rekina ISKAL. Z innych środków może być Biostymina w ampułkach, która zazywa się przez 10 dni rano na czczo. Najpierw zacznij od badań krwi. pozdr.
Albo migdalki sa do wycicecia albo masz jakies inne problemy jezeli badania beda wychodzily poprawnie tzn tarczyca i alergia to idz do psychiatry czytalem juz tu na forum koles przez 2 lata mial problemy wycieli mu migdaly i dalej mial i wyszlo na nerwice po kilku lekach objawy minely