Witam,
otoz pewna osoba powiedziala mi ze moge byc chory na schizofrenie. stwierdzila to np po tym ze powiedzialem jej kiedys ze ogladlem film naukowy o tym ze naukowcy szukaja innej planety na ktorej wystpuje zycie, i ja po obejrzeniu tego filmu zaczalem sobie wyobrazac taka planete, stwierdziala ze jesli wyobrazam sobie cos czego nie ma to jest to objaw schizofrenii, ale ja tego nie wyobrazalem sobie sam z siebie tylko po obejrzeniu filmu. inny przypadek to obajrzalem inny film "ciekawy przypadek benjamina buttona" w ktorym opisna jest historia czlowieka ktory urodzil sie jako starzec i mlodnieje, i ja sobie rowniez taka sytuacje wyobrazielem, ale rowniez to nie wzielo sie samo z siebie tylko pod wplywem filmu. kolejna sytuacja ktora wedlug niej swiadczy ze jestem chory, przykladowo, mam jakis problem, chce o nim pogadac z mama, ogolnie jestem wstydliwa i niesmiala osoba, czasami glupio mi jest o czym pogadac z bliska mi osoba, wiec w myslach przygotowuje sie do takiej rozmowy, mysle sobie, wyobrazam sobie co moge w takiej rozmowie powiedziec mamie wiec jakby nie patrzec prowadze taki wewnetrzy monolog, czy prowadze dialog, nie wiem ciezko mi to jest teraz powiedziec, czasami staram sie w myslach przewidziec co moze mama powiedziec i mysle badz wyobrazam sobie o co mama moze mnie zapytac, mysle rowniez wtedy co ja moge odpowiedziec. nie wiem czy jest to objaw schizofrenii czy po prostu wynika to z mojej niesmialosci i chce sie przygotowac do krepujacej mnie rozmowy. przyznam sie ze czasami sie zamyslam, takie zamyslenia nie wystepuja czesto, ale charakteryzuja sie ze wtedy jestem jakby oderwany od rzeczywistosci, np, jak ktos w tej chwili mnie wola to nie reaguje, jakbym tej osoby calkowicie nie slyszal, badz slysze jakies tam zagluszone dzwieki(dodam ze sa to dzwieki z otoczenia, slysze to co wokol mnie sie dzieje, nie mam omamow ze slysze czegos czego nie ma). bywa tez tak ze jak np poloze sie i tak sie zamysle to wydaje mi sie ze uplynelo 5 minut a spojrze na zegarek i uplynelo 15 minut, trace w takich zamysleniach poczucie czasu. bywa tez tak ze po takim przebudzeniu z tych mysli to nie pamietam o czym myslalem. inna taka niepokojaca wedlug niej rzecz to iz jak jest ciemno to ja wyobrazam sobie ze jakis stwor badz potwor mnie zaatakuje, ale tak nie jest ciagle, choc czasami zdarzaja mi sie takie wyobrazenia, przyznam sie ze w dziecinstwie ogladalem bardzo duzo horrorow, z reszta do dzis ogladam, ale tak, ja zdaje sobie z tego sprawe ze jest to tylko moja wyobraznia i moj strach, moge bez problemu wyjsc z domu jak jest ciemno, z reszta nie raz mi sie zdarzalo ze wracalem do domu po polnocy i niedoczuwalem w tym czasie jakis lekow czy paniki, nie widzielem anie nie widze osob badz stworow ktorych nie ma. przeczytalem troche o tej chorobie i objawach, np mam problemy z koncetracja, mam slaba pamiec, zdarza mi sie ze np w wypowiedzianym przeze mnie slowie przekrece jakas literke, np zamist samochod powiem sanochot, mam zaburzenie mowy, chodzielem kiedys do logopedy. nie wiem co moge jeszcze opisac, chetnie odpowiem na jakies pytania jak ktos ma. Czy wedlug was moge cierpiec na to chorobe, chce w najblizszym czasie isc do psychiatry...




