witam serdecznie,
mam pytanie,
moja dziewczyna ma z wymazu gardla Streptococcus pneumoniae ++ i Staphylococcus aureus MSSA +++, od 5dni przyjmuje Kotrimoksazol (bactrim) 480mg co 12h + 2x250mg co 12h metronidazol na jakas infekcje nadzadow rodnych (ginekolog zapisal metronidazol)
do tego zadbalem o probiotyki:
dicoflor60 i probacti4 na zmiane 3h po antybiotyku
i co 12h probiotyk dopochwowy.
po 4ch dniach leczenia, czula sie lepiej, bol gardla minal. W 5ty dzien, podalem jej rano na czczo szczepionke LUiVAC. Caly dzien czula sie dobrze, temperatury nie miala. W nocy sie przebudzila i oznajmila ze boli ja gardlo przy przelykaniu i ma lekki katar.
Teraz mowi ze ta szczepionka wszystko popsula. zaczynam podzielac jej obawy
Pytam wiec, co sie dzieje? Czytalem troche postow ze luivac moze powodowac wielodniowe goraczki, bole gardla, powiekszenie wiezlow chlonnych itp.
ale czy moze popsuc cala kuracje i spowodowac ostry nawrot choroby? Podawac dalej Luivac? czy moze zaprzestac by nie pogorszyc sprawy?
prosze o odpowiedz.




