Witam. Mam na imie Kaja i w maju skonczylam 19 lat. Od 2000 roku mieszkam w Brukseli, od wrzesnia chcialam zaczac Prawo na jednym z najlepszych europejskich uniwersytetow. Przedstawiam sie bo sama nie wiem jak zaczac ... od ubieglych wakacji wspolzyje, kocham mojego chlopaka i dobrze nam razem mimo ze jest mlodszy. On niestety nie jest na tyle odpowiedzialny by podjac sie takiego wyzwania jak dziecko ... i tu zaczyna sie nasz problem. Moje miesiaczki nigdy nie byly regularne (pierwsza wystapila w wieku 11 lat), mam niedoczynnosc tarczycy i lekka niewydolnosc serca, jestem rowniez bardzo uczuciowa i kompletnie do wszystkiego przykladam wage. Angazuje sie we wszystko co mnie otacza. Gdy zaczelam wspolzyc nie odbieralo to na mnie zadnych uczuc, do tej pory nie mialam orgazmu mimo ze podczas kochania sie z ukochanym czuje ze jestem po drugiej stronie. Juz 3 razy doszlo do stanu zapelnego macicy dlatego odstawilismy brezerwatywy na bok, a zabezpieczaja nas tylko tabletki antykoncepcyjne noi kalendarzyk .. ktory tak naprawde nigdy nie jest prawdomowny. Ostatni moj okres trwal od 2 do 9 lipca, wspomne ze odkad biore tabletki pojawia sie co miesiac, mniej wiecej w okreslonym rerminie... w ta srode ( 30 lipca) mianal 28 dzien cyklu, a ostatnia tabletke z plakietki wzielam wczoraj (w czwartek). Dzis piatek, nie dostalam okresu ... Kochalismy sie w nocy z 17 na 18 lipca i doszlo do wytrysku w macicy. Tydzien temu doszlo do wymiotow, dzisiaj po raz kolejny, ale wspomne ze po sporzyciu tej samej potrawy.Wymioty byly jedzeniem (dokladniej ryba). Miotowalam do totalnego oproznienia zoladka, po czym w toalecie wydalilam z siebie cala reszte, ale w ksztalcie moczu, a nie stolca. Nie wiem co sie dzieje, bo nigdy nie miotowalam, nawet przed okresem. Jak co miesiac ,zrobilam sie bardziej nerwowa, troszke oslabiona, tym bardziej ze od miesiaca jestem nad morzem w pracy i nieco sie stresuje... zmiana klimatu, nacisk pracodawcow( opieka nad 20 miesiacznymi blizniakami.) Nie mam zadnych boli piersi, z reszta nigdy ich nie mialam. Lekko od czasu do czasu pobolewa mnie brzuch, mniej nic zazwyczaj... ogolnie dobrze sie czuje. Po wymiotach czuje sie tylko strasznie oslabiona i mam tendencje do omdlen... Pisze bo nie wiem co robic, jak dlugo czekac na miesiaczke, czy kupic test, a jesli tak kiedy i czy potrafilby juz wykazac poprawna odpowiedz, nawet przy antykoncepcji ... mama pociaszaja powtarzala ze to byc moze zmiana klimatu i fakt ze nie mam regularnej miesiaczki a wymioty spowodowane byly zatruciem lub uczuleniem.. Czekam na odpowiedz. To dla mnie bardzo wazne ... Moge byc w ciazy? Jaki jest tego procent? Z gory dziekuje.
Jak to jak mozna stosowac kalendarzyk podczas brania tabletek ? Normalnie .... dni plodne i dni nieplodne nie zmieniaja sie ... wyliczam je normalnie a tabletki uwazam za zwykle zabezpieczenie takie jak prezerwatywa. Tabletki nigdy nie daja 100 procentowej pewnosci ...
Czytałaś w ogóle ulotkę tabletek? Zauważyłaś, że mechanizmem ich działania jest całkowite usunięcie cyklu płodności, na podstawie badań którego powstał kalendarzyk? Owulacja jest zazwyczaj zahamowana, nie ma okresów płodności, a niepłodność trwa bez przerwy. Ponieważ we współczesnych środkach ilość hormonów jest mała, może dojść do owulacji, ale w nieznanym, nieprzewidywalnym terminie. Kalendarzyk jest nieprzydatny nie tylko bez brania, ale też w czasie brania.
Tabletki to zupełnie inny sposób do niszczenia płodności niż prezerwatywa.
Kochałam się w ciągu jednego dnia kilka razy, bez zabezpieczenia. W trakcie ostatniego razu kiedy zabezpieczenie już było dostałam okres gdzie przez następne 4-5 dni go miałam...lecz teraz obawiam się że jednak mogłam zajść w ciążę! Czy jest to możliwe? Jaki jest tego procent?
Dzień wcześniej odczuwałam lekki ból brzucha a także ból piersi termin okresu tak przewidywałam. A czy jest to możliwe ze po przerwaniu błony dz krwawienie będzie trwało 4-5 dni??
hej dziewczyny poratujcie mnie!! czy mozliwa jest 3 miesieczna ciaza, bez zadnych objawow??? wiem, ze to bardzo glupie pytanie, tak glupie, ze niezrecznie sie czuje piszac swoj post,no ale co zrobic zbytnio sie denerwuje,gdyz 3 maja, 3czerwca i 3 lipca mialam miesiaczki, jak w zegarku po prostu, a dzis jest 4 sierpnia i miesiaczki nie mam, a wg ost miesiecy powinna byc wczoraj.... dodam , ze ost stosunek byl w trakcie tego majowego okresu z zabezpieczeniem prezerwatywa, poza tym przed czerwcowym okresem robilam test i wyszedl negatywny,wiem ze nie ma teoretycznie mozliwosci zajscia w ciaze, ale nie wiem skad brak miesiaczki...niby to jeden dzien ale byla tak regularna w ost czasie....:(
Magda1890 napisał(a):Dzień wcześniej odczuwałam lekki ból brzucha a także ból piersi termin okresu tak przewidywałam. A czy jest to możliwe ze po przerwaniu błony dz krwawienie będzie trwało 4-5 dni??
Wydaje mi się, że jeśli byłoby to krwawienie z powodu przerwania blony dziewiczej to trwałoby to nie dłuzej niż jeden dzień, czasami ogranicza się to do jednorazowego plamienia lub krwawienie nie pojawia się wcale, wiec mysle ze to byla miesiaczka.
Tylko po 5-tym - 7-mym dniu boli mnie brzuch po bokach. Wpadam w panikę że to ciąża!!! Jest to możliwe że po jednym tygodniu mogę odczuwać jakieś pierwsze objawy, czy po prostu jest to spowodowane stresem lub zabawą z chłopakiem gdzie przypadkowo spadł na mój brzuch ?
Princess, jeśli cykl płodności trwa, to nie jesteś w ciąży, lecz masz dopiero następną szansę na zajście. Zmiana długości cyklu to nic nadzwyczajnego. U mnie ostatnio cykle b. się skróciły, ale czym tu się przejmować?
ale ja nie chce byc w ciazy!!!:) po prostu mam juz chyba obsesje na tym punkcie, gdyz juz raz wpadłam i nie chciałabym powtórki!!! no ale ost stosunek był na poczatku maja to chyba 3 miesieczna ciaze bym zauwazyła nie?? dodam ze jestem 9 miesiecy po porodzie i takie regularne co do dnia cykle mnie mile zaskoczyly, tylko ten sierpien cos fiksuje....
nie stosowałam wtedy żadnej antykoncepcji, tylko stosunek przerywany, u nas poskutkował w 100% bo nie od niego zaszłam w ciaze, tylko dlatego, ze w dni nieplodne chcielismy sprobowac tak do konca i przez ten jeden mam sliczna córeczke, dziwne ludzie staraja sie latami o dziecko a tu raz i koniec... nie karmie piersia juz dawno, nie wiem juz sama, bo chyba nie mozliwa jest w moim wypadku ciaza, tylko gdzie ten okres...