Czy długotrwała chrypa może być obiawem czegoś poważnego?
Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PediatraPediatria – dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem dzieci do 18 rok życia. Głownie zainteresowania to rozwój fizyczny i psychiczny dzieci i młodzieży poprzez monitorowanie rozwoju, szczepień okresowych a także leczeniem chorób wieku dziecięcego takich jak odry, świnki, różyczki, ospy oraz późniejszych kiedy nie jest wymagana konsultacja specjalistyczna.
Regulamin działu
Temat zdrowia dzieci jest bliski każdemu rodzicowi, który troszczy się o swoje pociechy. Dział „Pediatria” skierowany jest do wszystkich zainteresowanych zdrowiem oraz chorobami człowieka w wieku dziecięcym oraz dorastania. Zachęcamy do dyskusji o chorobach wieku dziecięcego, takich jak: odra, świnka, różyczka czy ospa. Sprawdź jak je leczyć oraz jak minimalizować powikłania pochorobowe. Podziel się swoim doświadczeniem z innymi rodzicami, a także zadaj pytania, które cię trapią. Zastanawiasz się, które szczepionki pomogą w prawidłowym rozwoju Twojego dziecka, a których lepiej uniknąć? Dowiedz się co sądzą na ten temat inni – już teraz przyłącz się do toczących się dyskusji na te i inne tematy. Warto zdobywać nową wiedzę i informacje dotyczące leczenia dzieci. Doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, iż raz podjęte decyzje mogą mieć wpływ na dalsze życie i zdrowie najmłodszych członków twojej rodziny. Skoncentruj się na tym co najważniejsze – nie zwlekaj, odwiedź forum.
W robionym USG Pani doktor podkreśliła Nerka prawa długości 7,91 cm, mało zwarty UKM – szer. 0,51 cm, duża miedniczka pozanerkowa – o wymiarach 0,99/1,87cm. Nerka lewa – dł. 8,6cm. Zalecona konsultacja urologiczna. Przy czym powiedziała, że nie powinno mieć to wpływu na częstomocz. Urolog u którego byliśmy tego samego dnia zrobił sam USG i stwierdził, ze synek rozwija się prawidłowo…. No i właśnie odkleił napletek (co pisałam wcześniej). Mamy jeszcze umówioną wizytę do chirurga urologa w szpitalu dziecięcym na 16.12 ( z badaniem ilości oddawanego moczu)… nie wiem co on powie. Mały do tej pory był pod obserwacją nefrologa bo podejrzewano podwójny UKM, ale podobno go nie ma tylko ta miedniczka. Co to może być? I jakie konsekwencje dla zdrowia synka może mieć taka wada…?
Te badania są bardzo istotne. Nadmiar jonów Ca w surowicy krwi może prowadzić do nadmiernej kamicy, czy w skrajnych przypadkach do zwapnienia nerek. Dla własnej pewności i spokoju wykonałbym takie badanie.
Problemów ciąg dalszy…. W czwartek trafiliśmy z małym do okulisty, bo od jakichś 2 tygodni miał pajączki na białkach oczu (troszkę nabrzmiałe żyłki), ale w czwartek oczko lewe zrobiło się całkiem różowe, prawe troszkę mniej. Pani doktor nas wysłuchała i żeby za bardzo nie obciążać kolejnym „ciężkim” i długim do podawania lekiem przepisała Azyter. Niestety oczka nadal są przekrwione (może nieco mniej… ale wciąż). Do tego mały wczoraj zrobił kupkę ze świeżą krwią (tzn. krew po prostu na tę kupkę kapała) Ma problemy z zaparciami ( robi kupkę raz dwa razy w tygodniu) może to jest przyczyną… Zdarzyło się coś takiego po raz drugi ( w zeszłym tygodniu po raz pierwszy). Dziś chcę iść do pediatry i poprosić o kompleksowe badania synka… Tylko jakie? Do tego zaczyna delikatnie ponownie chrypieć… Czuję się taka bezsilna i bezradna… Nie wiem co robić i jak go wreszcie wyleczyć ze wszystkich dolegliwości… Aha, siusianie się normuje i dochodzi do 8 dziennie. Nie wiem czy pomogło zerwanie napletka i smarowanie detreomycyną, podawanie Urinalu i Furaginu (chociaż te leki dostawał już dłuższy czas i nie było efektu), czy to ze zaczęłam wieczorem smarować małego Clortimazolem…
No cóż, jesteśmy w szpitalu dziecięcym w celu diagnozy dlaczego mały krwawi z odbytu. Niestety poza obecnymi dolegliwościami mały się smarkać.... pewnie jeszcze sie nadziębił.... Na razie synek miał robione badanie krwi i podobno poziom wapnia jest właściwy (tak mi powiedziała pani doktor, bo wyników na razie nie widziałam). Ogólnie mówiła że wszystkie parametry nerkowe i ogólne są prawidłowe...
Jutro mały ma mieć robiona kolanoskopię. Wczoraj zrobił kupkę bez krwawienie. Może wina leży po stronie zaparć... Dowiem się czy była badana krzepliwość, ew. zasugeruje takie badanie.
Mały nie miał kolanoskopi tylko badanie rentgenowskie z kontrastem (wlew doodbytniczy). Źle zrozumiałam nazwę… Według badania wszystko jest ok. a przyczyną zaparć może być budowa jelit sprzyjająca zaparciom (tak powiedziała pani doktor). Niestety synek nadal został na oddziale, bo po pierwsze ma mieć wprowadzone leczenie zapobiegające zaparciom a poza tym badania kontrolne moczu i krwi zrobione dziś rano wyszły gorsze niż przy przyjęciu. Mocz - ciała ketonowe teraz +2 ( we wtorek było +1), a w krwi są leukocyty (też więcej niż we wtorek) Czekamy jeszcze na wynik posiewu kału, badania na lamblie i pasożyty. Aha, co do krzepliwości to pani doktor stwierdziła, ze jako poziom płytek we krwi jest prawidłowy a mały się nie siniaczy jakoś łatwo (tzn. teraz nie ma siniaków) to nie ma podstaw do wykonywania takiego badania…. Cóż, zobaczymy co przyniosą kolejne dni…
Panie doktorze, synek wyszedł ze szpitala do domu. Jako że mówiłam, że bardzo często choruje i szybko łapie infekcje miał zrobione badania na IgG, IgA, IgM i IgE. Wszystkie podobno wyszły w normie oprócz IgE które wyniosło ok. 200 a norma to 50. Jak mam zinterpretować ten wynik, czy coś powinniśmy robić w celu zdiagnozowania przyczyny tak wysokiego IgE?
No właśnie synek we wrześniu miał robione testy skórne na 20 czynników (10 wziewnych i 10 pokarmowych) i wyszło, że nie jest alergikiem... Jakie ew. testy mozna jeszcze przeprowadzić
Ja chcialam na chwile powrocic do glownego tematu- chrypy. Moje dziecko dopiero co przeszlo zapalenie gardla, ktorego objawem byla wlasnie trwajaca kilka tygodni chrypa. Nic z tym nie robilam, myslac ze to zwykla chrypka, pbjaw niegroznego przeziebinia, ale okazalo sie ze to zupelnie cos innego. I teraz juz wiem, ze nie wolno takich objawow bagatelizowac. Podalam malemu antybiotyk i po paru dniach przemowilo juz normalnym glosem :)
Badanie moczu 15.12.2009 (nie był to pierwszy poranny mocz) Barwa – jasno żółta, przejrzysty Ciężar – 1,015 Ph moczu – 7,00 Glukoza – ujemna Ciała ketonowe – 1+ Białko – ujemne Urobilinogen – 1 Nabłonki wielokątne – nieliczne Leukocyty – 1
17.12.2009 (naczczo, po przeczyszczaniu przed wykonaniem kolografii) Barwa – jasno żółta, przejrzysty Ciężar – 1,025 Ph moczu – 6,00 Glukoza – ujemna Ciała ketonowe – 2+ Białko – ujemne Urobilinogen – 0,2 Nabłonki wielokątne – nieliczne Leukocyty – 2
19.12.2009 Barwa – jasno żółta, mętny Ciężar – 1,015 Ph moczu – 7,00 Glukoza – ujemna Ciała ketonowe – ujemne Białko – ujemne Urobilinogen – 0,2 Nabłonki wielokątne – nieliczne Bakterie – dość liczne Erytrocyty - 2 Leukocyty – 4 Kryształy – dość liczne fosforanów bezp.
Badanie biochemiczne 15.12.2009 Sód – 138,99 Potas – 4,64 Chlorki – 106,0 CRP – 2,04BUN w surowicy – 8,1 Kreatynina w surowicy – 0,47 Fosfataza alkaliczna – 261,0 Wapń cał. W sur. – 10,05 Magnez w sur. – 0,89 Fosforan Niemr. W sur. – 4,84 Cholesterol całkowity – 171,0
19.12.2009 IgA met. Turbidymetr ii 1,37 IgG met. Turbidymetr ii 7,86 IgM met. Turbidymetrii 1,07 Alergologiczne 15.12.2009 TSH - 1,135 IgE – 257,0 (norma < 52,0)
Mały dostał skierowanie do alergologa i na kontrolę gastrologiczną. Czy z tych wyników można wywnioskować coś rozsądnego odnośnie ew. przyczyn częstych infekcji?? Teraz mały jest zdrowy, tylko od jakichś trzech tygodni ma zajada w kąciku ust który nie chce się zagoić… Czy powinnam zrobić mu jeszcze jakieś badania, czy po prostu jest chorowitym dzieckiem i musi z tego wyrosnąć?
Dziękuję. Rozumiem, ze w chwili obecnej według badań najlepiej skupić się na identyfikacji alergii?, bo nic więcej nie widać… Do alergologa mały zapisany jest na kwiecień, po drodze gastroenterolog (kontrolnie) na marzec (to i tak lepiej niż listopad w pierwszej wersji) no i stała kontrola nefrologiczna – luty. Aha i urolog w marcu w celu diagnostyki poszerzenia miedniczki pozanerkowej (mam nadzieję, ze obejdzie się bez pobytu w szpitalu). Podobno (według pediatry) możemy spokojnie czekać z wizytą u alergologa ( w sumie chyba bardziej u pulmonologa – takiego lekarza zaleciła pani pediatra) do kwietnia. I teraz mam pytanie – czy wskazany byłby dla synka pobyt w sanatorium? Pani pediatra odradza – zaleca wyjazd indywidualny, żeby nie narażać dziecka na kontakt z większą grupą chorych dzieci. Jeżeli sanatorium to gdzie najlepiej ruszyć? Poza tym jeszcze jeden drobny problem – mały zaczął trochę po przebudzeniu pokasływać. Wydaje mi się, że na skutek spływającej wydzieliny w gardle (tym bardziej, ze ja akurat teraz walczę z taka infekcja i w moim przypadku uciążliwy kaszel jest kolejnym etapem po bólu gardła i bardzo gęstym katarze). Co mogę mu podać – syrop wyksztuśmy (mucosolwan, flegaminę), czy może inhalacje z soli, czy czekać co się z tego rozkręci… Podaje małemu czosnek w tabletkach (jedną, dwie dziennie), rutinacee w tabletkach (2 razy dziennie) i witaminy (Marsjanki). Będę wdzięczna za odpowiedź. Nie chcę na razie biec do pediatry, bo w poczekalni może mały chwycić coś więcej…