Czy długotrwała chrypa może być obiawem czegoś poważnego?
Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PediatraPediatria – dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem dzieci do 18 rok życia. Głownie zainteresowania to rozwój fizyczny i psychiczny dzieci i młodzieży poprzez monitorowanie rozwoju, szczepień okresowych a także leczeniem chorób wieku dziecięcego takich jak odry, świnki, różyczki, ospy oraz późniejszych kiedy nie jest wymagana konsultacja specjalistyczna.
Regulamin działu
Temat zdrowia dzieci jest bliski każdemu rodzicowi, który troszczy się o swoje pociechy. Dział „Pediatria” skierowany jest do wszystkich zainteresowanych zdrowiem oraz chorobami człowieka w wieku dziecięcym oraz dorastania. Zachęcamy do dyskusji o chorobach wieku dziecięcego, takich jak: odra, świnka, różyczka czy ospa. Sprawdź jak je leczyć oraz jak minimalizować powikłania pochorobowe. Podziel się swoim doświadczeniem z innymi rodzicami, a także zadaj pytania, które cię trapią. Zastanawiasz się, które szczepionki pomogą w prawidłowym rozwoju Twojego dziecka, a których lepiej uniknąć? Dowiedz się co sądzą na ten temat inni – już teraz przyłącz się do toczących się dyskusji na te i inne tematy. Warto zdobywać nową wiedzę i informacje dotyczące leczenia dzieci. Doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, iż raz podjęte decyzje mogą mieć wpływ na dalsze życie i zdrowie najmłodszych członków twojej rodziny. Skoncentruj się na tym co najważniejsze – nie zwlekaj, odwiedź forum.
Po ostatnim maratonie chorób zgodnie z sugestią lekarzy nie puściliśmy synka do przedszkola i dwa miesiące obyło się bez chorób. Dopiero przedwczoraj zaczął trochę posmarkiwać i kaszleć. Co się z tego rozwinie zobaczymy. Mały ma wrócić do przedszkola w kwietniu – czy uda się ten powrót nie wiem. Zastanawiam się jednak nad tym, czy do częstych infekcji nie przyczyniał się stres. Synek nie zaakceptował przedszkola (co prawda mało tam bywał) i źle się w nim czuł. Czy ciągły stres może obniżać odporność?
Witam Ponownie piszę w starym wątku chociaż synek już nie miewa tak uporczywej chrypy jak rok wcześniej ( zdarza się niekiedy, ale jakoś przechodzi), ale powyżej opisane są wcześniejsze dolegliwości synka, a na Ew. diagnozę co może mu obecnie dolegać może ma to wpływ. Mały podczas naszej nieobecności na forum był przeziębiony, był w szpitalu z zapaleniem krtani (tym razem tylko 2 dni) ale jakoś udawało nam się te infekcje przejść. Teraz pojawił mu się jakieś 1,5 tygodnia temu duszący kaszel (kasłał także w nosy). Po inhalacjach z soli fizjologicznej (albo tak po prostu z biegiem czasu) kaszel przekształcił się w mokry. Teraz przez ostatnie 4-5 dni mały ma też lekki katar, który w dzień jakoś strasznie nie utrudnia mu życia – gorzej w nocy bo nie może spać. Synek jest po kolejnych testach alergicznych i wykazały uczulenie na roztocza kurzu domowego (test skórny wynik 5/7 i 4/4 przy histaminie 3/3) i nic poza tym. Lekaż przepisał synkowi singular 4 przez 3 m-ce i Xyzal 2ml przez 2 m-ce. Miałam zauważyć znaczną poprawę przy stosowaniu singularu co do kaszlu synka. I na początku stwierdziłam, że może jest trochę lepiej, bo mały nie kaszle w nocy (rano dużo, w dzień czasami), ale niestety dzisiejsza noc była bardzo niespokojna. Miał zatkany nosek mimo podania nasivinu, kasłał, był cały zlany potem ( poci się od jakichś 3-4 nocy), przy tym nie ma temperatury. Jak byłam u pani doktor tydzień temu to powiedziała, żeby tylko inhalować solą fizjologiczną i podawać te leki na alergię. No chyba że stwierdzę, że jest taka konieczność to do inhalacji mam dodać pulmicort… Mały chodzi do przedszkola i nie możemy go z niego zabrać (chodzi drugi tydzień…). Nie wiem co mam o tym myśleć. Boję się, żeby mały nie miał zapalenia płuc. Panie doktorze proszę o opinię. Czy powinnam poczekać co będzie dalej, czy przejść się do lekarza żeby osłuchał synka. A może postawić mu bańki?
Zdecydowanie skonsultować z lekarzem. Na alergie może nakładać się infekcja, mimo, że dziecko nie gorączkuje. Należy pamiętać, że alergicy często nie gorączkują przy infekcjach.
Panie doktorze potrzebuje ponownie Pana rady. Poszłam z synkiem do Pani doktor, osłuchała go i stwierdziła, że podczas kaszlu (jak udało mu się zakasłać mokro) słychać trochę, że ma podrażnione. Bez kaszlu jest czysto. Zaleciła inhalacje z pulmicortem dwa razy dziennie po 1 ml. Podaję te inhalacje od wtorku wieczór i na razie zmienił się tylko charakter kaszlu – częściej jest suchy (wcześniej zaczął się od suchego, a później był raczej mokry). Poza tym błona śluzowa w nosie troszkę chyba odpuchła bo mały może nie oddycha jeszcze idealnie, ale oddycha lepiej. Dziś pocił się co prawda całą noc, ale chyba akurat to mogło być przyczyną wysokiej temperatury powietrza. Niestety mimo leków (pulmicort, xyzal, singulair) wciąż ma kaszel – rano bardziej uciążliwy i bardziej mokry, w ciągu dnia częściej suchy, w nocy kasłał dwa razy sucho. Tak się zastanawiam, czy taki kaszel może być objawem alergii. W zeszłym roku w maju synek był w szpitalu z zapaleniem krtani, później od czerwca do września miał chrypę. Teraz na początku maja też trafiliśmy do szpitala z krtanią a teraz męczy go uporczywy kaszel. Chciałabym wykluczyć jednak ewentualne inne powody kaszlu. Czy powinnam przejść się do Pani doktor i poprosić o skierowanie na prześwietlenie płuc, czy może badanie krwi? Panikuję jeszcze bardziej niż zazwyczaj, bo w sumie kilka dni temu u teściowej wykryto raka, którego jednym z nielicznych objawów był suchy uciążliwy kaszel. Co powinnam zrobić znaleźć przyczynę kaszlu. Czy może jeszcze poczekać kilka dni i podawać na razie te leki co dotychczas? Bardzo proszę o radę.
Panie doktorze synek wciąż kaszle. Ataki kaszlu są co prawda teraz już rzadsze, ale jednak. Poza tym tak samo zaczął kaszleć już mój mąż a po tygodniu i ja. Osłuchowo synek jest czysty. Przy kaszlu słychać , że oskrzela są trochę podrażnione. Do tego od piątku lekko się smarcze, ale według mnie to jakaś nowa infekcja wirusowa, która na ten kaszel się nałożyła (zresztą też już ją mam) Pani doktor powiedziała, że Pulmicort możemy dawać bez ograniczeń czasowych (dopóki będzie kaszel) i możemy zwiększyć dawkę leku do całej ampułki 0,25 x2 dziennie. A na infekcje wirusową podać ferweks junior co 8 godzin (mały ma pięć lat). I moje pytanie – czy tych leków to przypadkiem trochę nie za dużo? Poza tym podawanie sterydów chyba też nie jest takie dobre, a wydaje mi się ze ten kaszel to jednak nie astma skoro ja i mąż też go mamy.
Najprawdopodobniej to atypowa infekcja. Wirusowa lub bakteriami typu Chlamydia lub Mycoplasma. Ja byłbym za leczeniem całej rodziny antybiotykiem z gr. makrolidów. Tak dla pewności, bo jeśli tak jest, to będą się Państwo wzajemnie zarażać. Ja nie jestem za stosowaniem długotrwale sterydów, jak nie ma po nich konkretnej poprawy. Raczej szukałbym gdzie indziej przyczyn.
Jak potwierdzić lub wykluczyć ew. zakażenie bakteriami Chlamydia lub Mycoplasma? Okres „wyklucia” tj. objawów to ok. 1 tygodnia, tzn. po takim okresie pobytu w przedszkolu synek zaczął kasłać i my mniej więcej z takimi odstępami się zarażaliśmy. Kiedy mnie złapał ten duszący kaszel zaczęłam stosować Flukonazol. Pewnie za małą dawkę, ale kaszel dość szybko zmienił nasilenie, tylko że teraz złapałam tą drugą infekcję wirusową…. Ale chciałabym potwierdzić w jakiś sposób badaniami przyczynę choroby.
Wtrącę swoje 3 grosze : fervex,którego głównym składnikiem jest paracetamol-substancja wpływająca na obniżenie temperatury,nie powinien być podawany bez wskazań-czyli bez utrzymującej się gorączki ( dzień z ponad 38 st.) Pulmicort stosowany przy kaszlu infekcyjnym, to dla mnie kolejne nadużycie. Nie wiem , skąd pochodzisz, ale sugerowałbym -skoro synek jest taki chorowity, poszukanie homeopaty,który zająłby się kompleksowo przywracaniem zdrowia dziecka, a nie tylko przepisywał chemikalia tuszujące objawy,a nie leczące przyczynę. Nie wiem,czy kaszel jest zależny od pory dnia ,pozycji w jakiej się znajduje chory i od ciepłoty otoczenia-można by włączyć IPECĘ 15CH, lub DORSERĘ,-ale to właśnie zależne jest od w/w .A wracając do zeszłorocznej chrypy, to HOMEOVOX,można było zastąpić ARUM i chyrypa poszłaby szybciorem w zapomnienie. A jeszcze katar -jeśli gęsty,glutowaty-KALIUM BICHROMICUM,z jak zabarwiony(żółto -zielony),to MERCURIUS SOLIBILIS. Do tego wszystkiego TRAN kapsułkowy i eliminacja nabiału z pożywienia, wtedy organizm nie będzie tak podatny na zaśluzowanie. Wracając do odporności, to czy dziecko regularnie wypróżnia się ? i Czy zmienna jest postać stolca? napisz co zwykle je,jakie produkty czasem się pojawiają,a czego nigdy nie jada.(chodzi też z czego i jak przygotowywane są posiłki )pewnie mi jeszcze trochę pytań wyjdzie w "praniu" , ale to na początek.pozdrawiam
A ja uwazam,ze nalezalo by szukac przyczyn zlego stanu zdrowia dziecka, niz metod leczenia. Stwierdzono alergie na roztocza. Czy zrobilas cos zeby zredukowac roztocza w pokoju malego, czy zmienilas koldre i poduszke na antyalergiczna? Czy odpowiednio nawilzasz pokoj dziecka? Co z trzecim migdalem? Byliscie u laryngologa?