Mam prawie 16 lat i zastanawiam się co jest nie tak.
Aktywnie ćwiczę różne sporty siłowe i mój problem, być może jest związany z treningiem, ale wolę się upewnić.
W wieku 14 lat, podczas pobytu na nartach, spadłem z wyciągu i uderzyłem się w głowę.
Nie stwierdzono u mnie żadnych poważnych obrażeń, oprócz pęknięcia "żyły bokserskiej" nad prawym łukiem brwiowym, co spowodowało powstanie dużego krwiaka, który sam się wchłonął.
Po ostatniej wizycie u neurologa zostałem skierowany na badania krwi. Lekarz wysłał mnie na nie zaniepokojony stanem moich paznokci. Okazało się, że mam duże braki magnezu, cynku i wapnia. Kazano mi wcinać słonecznik i dynię. Jadłem oczywiście przez jakiś czas, ale w końcu mi się znudziło...
Od jakiegoś czasu budzę się w nocy i odkrywam, że niektóre kończyny są zdrętwiałe - domyślam się, że to przez ucisk żył, ale nie jestem pewien i wolę się upewnić. Budzę się i nie mogę na przykład: ruszać palcem, dłonią lub całą ręką. Krew wraca do kończyny po chwili od obudzenia.
Ponadto jestem senny cały czas. Nie mam ochoty na nic, ostatnio nawet zrezygnowałem z chodzenia na treningi. Zawsze byłem dobry w nauce, ale ostatnio nie mam siły podnieść się i się uczyć. Sypiam dosyć dużo - regularnie po 7-12 godzin. Co może być tego przyczyną? Zastanawiam się, czy nie są to objawy choroby związanej z za małą ilością krwinek czerwonych.
Proszę o porady.
Pozdrawiam,
Marcin.



