Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹StomatologStomatologia – dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zębów i przyzębia a także stawem skroniowo-żuchwowym, w szczególności takich chorób jak próchnica i paradontoza oraz zapaleń dziąseł, przyzębia i miazgi zęba.
Regulamin działu
Szukasz informacji na tematy związane ze stomatologią? Jeżeli tak, to miejsce jest właśnie dla Ciebie. Tutaj spotykają się wszyscy zainteresowani profilaktyką oraz sposobem leczenia dentystycznego. Odwiedź forum i weź udział w dyskusji. Przyłącz się do toczących się rozmów lub rozpocznij nowy wątek. Porozmawiaj o chorobach zębów i przyzębia. Masz konkretne pytania? Trapią cię wątpliwości? Przedstaw je innym użytkownikom forum. Być może to właśnie oni pomogą rozwiązać Twój problem lub wskażą miejsce gdzie taką pomoc uzyskasz. Dowiedz się jakie są objawy paradontozy, zapalenia dziąseł i przyzębia. Poznaj zagadnienia związane z ich leczeniem. Jak skutecznie zwalczać kamień nazębny? Jakie środki mogą ci w tym pomóc? Zastanawiasz się nad wybieleniem zębów? Wahasz się czy ten zabieg nie zniszczy szkliwa twoich zębów? Sprawdź co na te i inne tematy sądzą inni. Zapytaj o ich własne doświadczenie w tym zakresie. Z pewnością pomoże Ci to podjąć właściwą decyzję a także rozwieje Twoje wszelkie wątpliwości.
słuchaj to tylko tak strasznie brzmi: zabieg chirurgiczny, usuwanie zębów.. ja miałem usuwane 3 ósemki i na prawdę to nic strasznego:) zależy jeszcze od człowieka i jego psychiki, u mnie chirurg jakieś 15 s się porozpychał i po 5 s dał mi waciki i było po sprawie.. z kolei moją narzeczoną inny chirurg męczył godzinę... to nie boli tylko jest trochę nieprzyjemne... gorszy jest tydzien po wyrwaniu bo wtedy bez tab. przeciwbolowych ni da rady, ale z myślą, że masz to za sobą i będziesz miała spokoj do konca życia z ósemkami dasz radę:)
Dzięki za słowa otuchy... właśnie staram się przygotowac psychicznie na to, żeby jakoś to wytrzymać na pewno jak zobaczę jak będzie z pierwszym to potem nie będę się aż tak bała pozdrawiam
Ja miałam dziś skomplikowane wyrywanie zęba, po kawałku, dłutowanie, coś tam robione łyżeczką? wcześniej rozdzielanie korzeni, i jakieś tam inne dziwne... nie bolało nic, a nic. Ważne dobre znieczulenie i nie ma się czego bać- tym bardziej, że to 8 i nie ma się doła z powodu utraty zęba...
witajcie miałam zabieg w czwartek w zeszłym tygodniu wcale nie było tak źle jak przypuszczałam sam zabieg trwał kilka sekund lekarz miał taki spryt, że za trzecim szarpnieciem go wyciągnal, nie czułam bólu, ale było troche nie przyjemnie nic mi nie rościnał tylko go jakoś podwazyl i siłą wyciągnął aż mi spinke na głowie połamał. Ze względu na to, że poszło tak szybko to nie było tak źle :)) nawet nie brałam tabletek przeciw bólowych bo ból był do wytrzymania mam nadzieję, że reszta też tak pójdzie :))
Pomyślałam, ze napisze wczoraj miałam usuwany następny ząb już nie było tak kolorowo jak z pierwszym trafiłam na panią, która długo się męczyła, żeby go wyciągnać.. trochę się namęczyłam samo miejsce znieczulenia nie boli tylko ten ścisk jest najgorszy nie miała dostepu mam tez małą szczękę cięzko się było dostac do tego zęba no i to było straszne :( ciągniecie, cały policzek mnie boli... założyła mi szwy.. za 12 dni na ściągniecie.. trochę mam opuchlizne wziełam sobie ketonal na noc robiłam okłady z lodu. Dzisiaj po nocy czuję się dosyć dobrze nie miałam gorączki, ból jest do wytrzymania jedynie co czuje to taki ścisk w policzku, jem na jedną stronę.. najgorzej było na zabiegu, ale jak sie mówi co ciebie nie zabije to wzmocni. Każdy zabieg zęba wygląda inaczej nigdy nie wiadomo jak będzie... Jestem na półmetku jeszcze dwa mi zostały. Pamiętajcie wszystko da się przeżyć pozdrawiam :)
Witam, Nie chcę tworzyć nowego wątku dlatego dołączam się tutaj. W środę( 2 dni temu ) miałam wyrywaną górną 8-kę. Zabieg bezbolesny, choć mocno nie przyjemny przebiegł bezproblemowo, trwał ok 10 min.( Bez szycia) Ząb był sporej wielkości tak, że zdziwiona była nawet sama dentystka. Powiedziała, że nie było dużo krwi przy wyrywaniu, dała zalecenia o okładach, jedzeniu itp. Po 40 min wyjęłam gazę, po ok 3 godzinach zeszło znieczulenie, dość mocno bolało także wzięłam przeciwbólowy i poszłam spać. I tu pojawia się moje konkretne pytanie. Rana nadal nie przestała krwawić. Parę godzin po zabiegu było dość intensywne,( co wydaje mi się normalne zwłaszcza, że ząb był bardzo duży.) następnego dnia krwawiło już minimalne, i tak samo krwawi już 2 dzień. Minimalnie ,ale jak potrzymam kawałek chustki przy dolnym dziąśle jest zakrwawiona. Dodam, że już dziś prawie zupełnie nie bolało, czyje jedynie obrzęk, i gdy przejadę językiem czuję małe wgłębienie ale jest ono „zasklepione”. Mamy dziś piątek, jutro będę dzwonić do dentystki, ale wiem, że gabinet jest nieczynny w weekendy. Czy któraś z was miała podobny problem? Ile czasu rana może krwawić? Czy okres mógł wpłynąć na krzepliwość krwi? Co radzicie teraz zrobić? Pozdrwaiwam,Scath
W czasie okresu nie pownno sie usuwać zębów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czemu nie poinformowałaś o tym stomatologa!!! rana powinna przestać krwawić godzine po zabiegu
Rana nie powinna krwawić. Miałam już dwa zabiegi chirurgiczne i nie miałam takiego krwawienia to niedobrze, że miałaś wykonany zabieg w czasie okresu. Radzę jak najszybciej poradzić się dentysty.
Dzisiaj miałam usuwany następny ząb na dole. Nie było aż tak źle jak ostatnio rozczłonkowała go na części i po kawałku wyciągała. Trochę powierciła i jakos poszło. Zabieg trwał 30 min dało się wytrzymać. Załozone mam szwy chyba z 5 dostałam do wykupienia antybiotyki i ketonal na ból. Jedynie mnie uprzedziła, że spuchnę już robię sobie okłady zaczynam odczuwać powoli ból. Mam nadzieję, ze tak strasznię nie spuchnę.. Teraz przetrwać te kilka dni aż rana się zagoi i za 12 dni na sciągnicie szwów. Został mi ostatni ząb w marcu i koniec męczarni :) życzę powodzenia wszystkim tym co przechodzą przez to samo.
W srode mialam sciagniete szwy i dentysta zauwazył, ze zrobił mi się przykurcz żuchwy.. nikt mi o tym nie powiedział.. :( musze na siłę rozsciągać ją do dołu, a boli... czy ktoś miał taki problem nie wiem czy ja coś źle zrobiłam, ze mi sie takie coś zrobiło.. prosze o porade :(
Tydzień temu miałam resekcję ostatniej ósemki Allllellujjjjaaa :))))))))) Skonczyło się widzicie wszystko da się przeżyć... Teraz w piątek idę na zdjęcie szwów i można zapomnieciać już o tym... Mam nadzieje, ze teraz nie zrobi mi się przykurcz.. bo tez za bardzo nie mogę buzi otworzyć. Mogę dać wam pewne wskazówki jeśli ktoś też boryka się z problemem ósemek. Na nie.. nie ma reguły każdy zabieg jest inny nie da się przewidzieć jak będzie.. jaki będzie zabieg, ile będzie trwał.. oraz jak będzie po nim. Z każdym zębem było inaczej.. z jednym gorzej z drugim lepiej... jeden zabieg trwal dłużej za to rana lepiej się goiła.... z drugim nie mogła wyrwać za to mniej bolało po.. jeszcze z innym spuchłam jak świnka morska.. a z pierwszym nawet śladu nie było widać po opuchliźnie. Nie ma tu żadnej reguły... nie straszcie sie przeżyciami innych ludzi bo u was może byc całkiem inaczej wszystko zależy od położenia zęba, od jego głębokości, nachylenia, ułożenia... Czy jest w dziąsle.. a może już się wyżynął... nie ma reguły... zabieg nie należy do najprzyjemniejszych...trzeba sie jedynie przygotować mieć ketonal w domu.. lód w lodówce... czasem lekarka przepisuje antybiotyki... wszystko da się przeżyć ważne, żeby się nie poddawać. Napędzanie strachu nic nie daje wręcz jeszcze gorzej odnaleźć się w sytuacji... życzę wam odwagi iwytrwałości.. głowa do góry i pozdrawiam :)