Witam,
chcialem sie dowiedziec jedna rzecz.
Czy branie prysznicu codziennie rano przed wyjsciem do pracy moze spodowac swedzenie czy wyskakiwanie swedzacych krostek?
Cialo dokladnie mylem codziennie przez bardzo dlugi okres od wiosny. Uzywalem zwyklych mydel perfumowanych, nie uzywalem nigdy balsamow do ciala ani tym podobnych preparatow aby odbudowac wysuszona skore.
W okresie jesienno - zimowym skora zaczela swedziec i pojawialy sie sporadycznie swedzace drobne krotski. Dodam ze mam sucha skore. Na poczatku bylo ich okolo 5 w miejscach skory jak brzuch, pod piersiami, na bokach torsu, na ramieniu czy przedramieniu i nogach.
Mam prace biurowa wiec nie pocilem sie w pracy. Dodatkowo w pracy dziala ogrzewanie oraz klimatyzatory.
W domu tez bylo okolo 25 stopni a czasami nawet wiecej.
Zastanawiam sie czy taka reakcja skory mogla wystapic z tego powodu?
Zaczalem obserwowac te krostki - one istnialy okolo jednego dnia do dwoch, po tym czasie wyskoczyla jedna nowa lub kilka. Z czasem zaczalem sie smarowac olejkiem dla dzieci.
Zauwazylem wtedy, ze swedzenie przechodzi po posmarowaniu ich olejkiem albo kremem i po okolo kilku godzinach do dnia znikaja calkowicie.
Zauwazylem tez, ze przy przyjsciu z mroznego powietrza do bardzo goracego mieszkania krostki same wyskakiwaly ale po posmarowaniu przestawaly po pewnym czasie swedziec i po paru godzinach znikaly. Od pewnego czasu zaczalem smarowac cale cialo emulsja do ciala z "emolientami" - po okolo 2 tygodniach juz nie wyskakiwalo nic dodatkowo przestalem sie kapac codziennie rano a tylko raz na kilka dni myje cale cialo. Dzisiaj tez nic nie wyskakuje moze sporadycznie jedna na przeramieniu (najczesciej) raz na kilka dni ale po posmarowaniu znika szybko.
Nie wiem czy to moje urojenie, ze wydaje mi sie, ze krem pomaga czy po prostu pomaga.
Dziekuje za pomoc.




