CZERWONY NA TWARZY SZYI I RAMIONACH PO WYPICIU ALKOHOLU
Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹DermatologDermatologia – dziedzina medycyny zajmująca się chorobami skóry, włosów i paznokci oraz chorobami w wyniku których dochodzi to zmian w obrębie tych narządów oraz części ciała w szczególności takich jak łuszczyca, łupież, łysienie, bielactwo.
Regulamin działu
Dział „Dermatolog” zajmuje się problemami związanymi z chorobami skóry oraz dolegliwościami zdrowotnymi włosów i paznokci. Zachęcamy do jego odwiedzin nie tylko pacjentów poradni dermatologicznych, ale także kosmetologów i lekarzy tej specjalności. Tutaj wymienisz się swoją wiedzą i doświadczeniem w zakresie leczenia łuszczycy, choroby na którą cierpi około 4 procent populacji. W tym miejscu przekonasz się, że nie jesteś z tym problemem sam. Dowiedz się jak przebiega profilaktyka tego schorzenia skóry, jak łagodzić jego objawy – sprawdź co sądzą o tym inni uczestnicy forum. Podejmij dyskusje także na inne, równie ważne tematy związane z dolegliwościami natury dermatologicznej. Jeżeli szukasz skutecznego leku na łupież, poproś o pomoc na forum. Dowiedz się jak radzą sobie z nim inni. Niewykluczone, iż pozyskane tą drogą informację pomogą ci pozbyć się tej uciążliwej dolegliwości skórnej raz na zawsze. Masz problemy z łysieniem? Chciałbyś zahamować ten proces? Być może właśnie tutaj znajdziesz coś co cię zainteresuje.
Tak jak w temacie robie sie czerwony po wypiciu alkoholu nawet niewielkiej ilosci. Moze ktos wie jak z tym walczyc i moze z ciekawosci czym to jest spowodowane? Czytalem juz kilka forow na ten temat byly jakies odpowiedzi lecz albo nieskuteczne albo zle je zaaplikowalem. Wsrod odpowiedzi wymieniano: VENORUTON, RUTINOSCORBIN, TIGER/RED BULL, WAPNO, ALANTAN PLUS, AMFETAMINA. Pierwsze 3 probowalem nie dzialaja lecz moze zle je bralem. Co do amfetaminy to kojarzy mi sie ze kiedys przypadkowo jak ja wzialem podczas picia to takich objawow nie bylo, lecz pewien nie jestem. Ale amfetamine odrzucam z wiadomych wzgledow (jest droga ;d). Moge jeszcze dodac ze to jest raczej dziedziczne, bowiem rodzina ze strony matki ma tez takie objawy i sama matka rowniez. Gdy pije zima na dworze to sie nie zdarza, ale gdy wejde do cieplejszego pomieszczenia po paru chwilach nawet gdy juz nie pije jest to samo. Prosze o Pomoc
Już wcześniej był podobny temat i pisałam w nim ,że mam podobny problem.Powodem jest zbyt szybkie rozszerzanie naczyń krwionośnych pod wpływem alkoholu.Czy leki jakiekolwiek na to pomogą wątpię. Mi lekarz proponował tabletki z wyciągiem z kasztanowca jednak nie wiem czy działają bo nie brałam.Po prostu unikam procentowych napoi i mam problem z głowy.