Byłam dzisiaj u ginekologa i pani doktor wykonala mi cytologie, bo mam nadzerke. Słyszałam że to badanie jest praktycznie nie odczuwalne, ale niestety nie w moim przypadku. Czułam bardzo mocny ból, który pojawił się po włożeniu przez pania doktor tego czegoś plaskikowego ;) i przeszedł gdy to wyjęła. Nie wiem, może ktoś wie czy to normalne ? To naprawde bolało. Z góry dziękuje za odpowiedz.
Pozdrawiam



