Witam.
Mam 34 lata i mieszkam w Wielkiej Brytanii. W grudniu bedac w Polsce odkrylam przypadkowo "gule" na szyi. Badani usg wykazalo, ze jest to zmiana o charakterze cysty na tarczycy- nie mam niestety dostepu w tym momencie do wyniku badania, ale z tego, co pamietam, nie bylo tam nic niepokojacego. Pomimo to lekarz wykonujacy badanie stwierdzil, ze ta narosl jest do usuniecia. Dodam, ze nigdy wczesniej nie mialam zadnych problemow z tarczyca. Musialam wrocic do UK i poszlam do lekarza tu na miejscu. Lekarz zlecil USG oraz biposje cienkoiglowa- lekarka wykonujaca badanie stwierdzila rowniez, ze nie ma sie o co martwic, bo cysta wyglada na "czysta" tzn. nie ma zanych naczyn krwionosnych w jej obrebie. Biopsja tez nie wykazala zadnych niepokojacych zmian. Byla powtarzana jeszcze po trzech miesiacach ale rowniez nic nie wykazala. Poniewaz jednak cysta rosnie- lekarz zalecil jej usuniecie. W tym momencie czekam na zabieg.
Niepokoi mnie natomiast fakt, iz od conajmniej dwoch miesiecy zaczely mnie bolec kolana. Nie wiem, czy moze to miec zwiazek z praca moja tarczycy- czy cysta moze zaburzac jej prace i na przyklad moja gospodarke wapniowo- fosforanowa ?? Czy powinnam isc do lekarza i domagac sie jakichs badan ??? Dodam, ze poltora roku temu mialam problem z bolem kolan- spedzialm kilka godzin w nieogrzewanym pomieszczeniu i jedyne, co lekarz zrobil, to pozginal moje kolana sprawdzajac, czy to nie artretyzm. Dodam tez, ze kolana bola mnie przez caly dzien- takze wieczorem, kiedy klade sie do lozka. Nie jest to bol silny nie do wytrzymania ale jest niepokojacy.
Dziekuje za pomoc.




