Bardzo proszę o Państwa wypowiedzi
chodzi o mojego 2 letniego siostrzeńca
stwierdzono u niego cukrzyce stopnia I zaledwie 5 dni temu został przewieziony karetką do kliniki we Wrocławiu
cukier na poziomie 370 został podłączony do insuliny jednak cukier spadł tylko do 270 dostał kolejną dawkę
mija już 5 doba a lekarze nie mowią nic konkretnego
małemu cukier raz rośnie 470 raz spada 70-75 i każą podawać soki lub biszkopty
teraz lekarze stwierdzili że nie idzie na insuline i musza coś pomyślec dopiero jutro bedze wiadomo coś więcej
ale co znaczy pomyśleć ....
mały raz jest w porządku a innym razem blady jak sciana i rozdrażniony
Dzisiaj nad ranem cukier miał na poziomie 70 a za godzinę bez podawania czegokolwiek wzrósł mu do ponad 400 co mamy robić ?????
Zwracam się do Państwa z prośbą o informację czy leczenie Pańtswa dzieci też szło tak opornie i jak długo dziecko było w szpitalu , prosze o informacje gdzie takie schorzenia są leczone najlepiej (wasze opinie o lekarzach , klinikach szpitalach) Siostrzeniec jest na ul Hoene Wrońskiego we Wrocławiu i nie wydaje mi się żeby miał dobrą opiekę (ale to moja opinia ja wogóle nie zanm dobrych lekarzy we Wrocławiu mimo iż mieszkam tutaj już 15 lat)
Bardzo prosze o informację o namiar na dobrego specjalistę choćby z drugiego końca Polski



