Witam.Bardzo sie ciesze ze znalazłam takie fajne forum.Potrzebuje pomocy a widze ze tu jest sporo ludzi ktorzy majo podobny problem co ja.Otórz od ponad 7 miesiecy czuje jak bym miała cos w gardle tzn jak by mi tam cos siedziało i nie moge tego przełknąc w rzaden spokob.Chodze od lekarza do lekarza i nic kazdy lekarza mowi ze to na tle nerwowym ale ja nie jestem nerwowa az tak bardzo.Wczoraj miałam pobrany wymaz wiec jeszcze poczekam na wyniki.Zauwazyłam ze na moim jezyku pojawił sie biały nalot taki korzuszek .Proszę czy ktos moze mi pomoc i napisac co sie dzieje od czego to moze byc w tym gardle czy to cos bardzo ciezkiego czy da rade to wyleczyc z gardła.
Ostatnio edytowano 2007-12-17, 19:25 przez okaoo, łącznie edytowano 1 raz
Miałem coś podobnego. Nosi to (zdaje się) miano "gałki histerycznej". Skoro lekarze nic nie znaleźli i nie masz problemów z przełykaniem nawet twardych pokarmów - to najprawdopodobniej właśnie to. Nie jestem specjalistą ale zdążyłem się zorientować, że takie nerwicowe objawy nie dotykają wyłącznie osób nerwowych. Może masz za sobą stresujący okres? Takie nerwice lubią się pojawiać ze znacznym opóźnieniem.