Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹LaryngologLaryngologia - dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zatok, gardła, krtani oraz uszu (otolaryngologia) a także innymi schorzeniami związanymi z górnymi drogami oddechowymi szczególnie jamy ustnej i nosowej, narządów i gruczołów z nimi związanych (język, ślinianki) oraz układu chłonnego w obrębie szczęki i szyi (w szczególności migdałków gardłowych)
Regulamin działu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej informacji na temat dolegliwości laryngologicznych? Trafiłeś we właściwe miejsce. Tutaj dotrzesz do wiadomości, które z pewnością cię zainteresują. Podejmowane dyskusje toczą się wokół chorób gardła, krtani, zatok a także uszu. Jeżeli nie znalazłeś odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości, otwórz nowy wątek i zadaj pytanie innym użytkownikom, którzy odwiedzają to forum medyczne. Dział „Laryngolog” skierowany jest do wszystkich pacjentów cierpiących na schorzenia związane z górnymi drogami oddechowymi - w szczególności jamy ustnej i nosowej, narządów oraz gruczołów z nimi powiązanych. Poznaj szczegóły dotyczące powszechnie stosowanych w laryngologii metod diagnostycznych oraz sposobu leczenia wykrytych i zdiagnozowanych chorób. Dokonując szerszego rozeznania w prezentowanej tematyce z pewnością pomożesz sobie czy też bliskiej, chorującej osobie. Warto już teraz rozważyć szanse płynące z aktywnego uczestnictwa w dyskusjach toczących się w tym dziale.
Witam. Od ponad roku mam pewne problemy związane z górną częścią gardła. Ogólnie zaczęło się od tego że momentami zatykało mnie i nie mogłem nic jeść (tzn. jak jadłem to szło mi to bardzo opornie z powodu suchości w gardle). Byłem z tym problemem u lekarza pierwszego kontaktu i laryngologa, ale oni nie stwierdzili niczego nadzwyczajnego. Laryngolog nie mógł mi jednak zajrzeć do gardła z powodu odruchów wymiotnych. Później to uczucie się powtarzało, więc pomyślałem że może gastroskopia wykaże że z moim gardłem jest coś nie tak. Jednak wszystko było ok w badaniu, ale przez 3 dni po badaniu czułem ból przy przełykaniu. Ból był taki jakby za języczkiem w gardle było coś i zostało zgniecione przez rurę od badania. Za jakiś czas zacząłem odczuwać że coś mam w gardle. Wygląda to tak jakby na początku coś powstało w gardle nosowym bądź to co jest w tym gardle zaczęło rosnąć schodząc w dół. Z tych powodów znów wybrałem się do lekarza pierwszego kontaktu. Stwierdził on że to jest grzybica gardła i wysłał mnie do laryngologa przypisując leki na to schorzenie. Po tej kuracji trochę się poprawiło, ale nie do końca. Laryngolog stwierdził, że może to być problem z zatokami, ale po zrobieniu prześwietlenia i zajrzeniu do nich wyszło że zatoki są ok. Teraz laryngolog przypisał mi polprazol i pulmicort (którego nie można stosować przy grzybicy - dlatego go odstawiłem), ale to leczenie też nie przynosi skutków. W dalszym postępowaniu laryngolog chce zrobić mi laryngoskopię. Czy może ktoś wie co mi może dolegać? Nie odczuwam praktycznie żadnych innych dolegliwości, prócz tego że czuję się pusto-pełny, gorzej mi się połyka, gdyż cały czas czuję jakby mi coś siedziało w gardle i mam nieprzyjemny zapach z ust. Proszę o pomoc.
Jeśli to grzybica, to posiew to pokaże. Wtedy konieczne leki p/ grzybicze. Tylko je stosuje się dośc długo. Nic nie piszesz, jaki to był lek p/grzybiczy i jak długo go stosowałeś?
Po dwóch tygodniach przerwy powinien byc ponownie powtórzony. Najlepiej zrób sobie wymaz z gardła. Oprócz drożdżaka może byc i uciążliwa bakteria. Wtedy trzeba zmodyfikowac leczenie. Co do pulmicortu, dobrze, ze nie używałeś. Jego przepisanie to zupełny błąd.
Wykonuje każde laboratorium mikrobiologiczne. Polega na pobraniu jałową pałeczką z powierzchni gardła materiału i przeniesieniu do probówki z podłożem.