Po pierwsze chciałem sie przywitać bo to mój pierwszy post, ale pisze tutaj w konkretnej sprawie a mianowicie w ostatni piatek od samego rana źle sie poczułem, wiercilo mnie w brzuchu, przeczysciło mnie na kiblu ale tylko raz choc konkretnie, miałem uczucie miekkich i zmeczonych nóg tak jakby nie dopływala do nich energia, a w aucie jak jechałem do pracy zacząłem mieć uczucie jakbym miał zemdleć, uczucie porównałbym do tego jak za szybko wstanie sie z łozka to jest takie lekkie zacmienie i mrowienie z tyłu głowy i na jezyku oraz lekie zawroty, pomyślałem ze to z głodu bo nie zjadlem sniadania wiec wyciagnąłem snadanko i zjadlem za kókiem lecz niestety to nie pomogło, gdy byłem na firmie cały czas gdy chodzilem miałem wrazenie ze zaraz mi odetnie swiadomość i zastanawialem sie czy siadac czy sie może oprzeć bo myślałem, ze zaraz zemdleje, siadłem na chwile koło wentylatora dostalem podmuchem swierzego i chlodnego powietrza i zaczeło troszke przechodzić choć nie do końca ale zapakowałem sie do auta i ruszyłem robić swoje bo niestety mojej roboty nikt za mnie nie zrobi, w miare uplywu czasu stan sie polepszał i po około 3 godzinach juz byłem tylko lekko że tak powiem senny i choc nie czułem sie normalnie to juz nie obawiałem sie, że moge zemdleć, na nastepny dzień sytuacja była podobna ale tylko jezeli chodzi o leciutkie zawroty głowy, pozniej dzien spokoju i w poniedziałek znów objawy podobne choc okresliłbym je jako słabsze włacznie z biegunką ale tylko rano, a momentami robilo mi sie troszke nieciekawie bo znow mialem wrazenie jakbym zaraz miał zejść, objawy zelżały po paru godzinach do stanu jakbym był nie wyspapny, wczoraj niemal bez objawów i dzisiaj znowu biegunka i zawroty głowy i uczucie słabych nóg, biegunka nie meczy mnie juz pozniej w ciagu dnia a objawy sie osłabiają po kilku godzinach od przebudzenia ale trwają cały dzień .
W poniedziałek byłem u alergologa gdyż myslałem że moze byc to spowodane alergią i obkurczeniem sie pecherzyków płucnych gdyz odczuwałem zmniejszona objetość płuc i "świszczałem" przy doddychaniu wiec czym predzej zaaplikowałem sobie lek na rozkurczenie oskrzeli BUVENTOL który dostałem w zeszłym roku gdy wystąpiły u mnie objawy astmy spowodowane alergią teraz od wczoraj łykam leki które mi przepisał: SingulAir oraz SERETIDE dysk 250 ale objawy póki co nie ustepuja i na przyklad teraz jak to pisze to znowu momentami mam to uczucie jakby mi ktos napompowal głowe i najchetniej to bym sie połozył i zasnął a jak chodze to patrze czy mam w poblizu cos o co moglbym sie oprzeć w razie jakby mi sie bardziej osłabił kontakt ze światem:) Aha zażywam jeszcze lek na alergie XYZAL. Prosze o wszelkie sugestie czym to może byc spowodowane jak sobie z tym radzić. Mam cichą nadzieje ze nie poradzice mi tylko poszukac ładnej trumny ale znajdziecie jakąś potencjalną przyczyne stanu w jakim sie znalazłem. Dzkiekuję i pozdrawiam!



