Witam.
Jestem bardzo aktywnym sportowcem(codziennie duży wysiłek fizyczny). Jak wiadomo sport obciąża organizm, do tego sam sobie nie pomagałem pijąc Coca Colę codziennie, która jak wiadomo także wypłukuje z organizmu ważne elementy. Byłem mocno osłabiony ostatnie miesiace. Rozwinęły się u mnie spore ilości Helicobacter, które zwalczyłem antybiotykiem, ale zaraz po skończeniu kuracji dopadło mnie grzybicze zapalenie jamy ustnej. Do tego często afty i jęczmienie mi się pojawiają. Chciałbym znaleźć coś dobrego na odporność.
Kiedyś łykałem tran, innym razem łykałem Echinaceę. Czy ktoś może mi poradzić co mam wybrać? Wpadnę do apteki i jak farmaceutka wyczuje, że się nie znam, to od razu zaaplikuje mi coś co kosztuje z 5 lub 6 dych, a tego bym nie chciał.
Dodam, że zmieniłem rodzaj wody ze źródlanej na wysokomineralizowaną i mimo, że nie lubię to wprowadzę jakieś napoje izotoniczne, typowo sportowe. Odstawiłem cukier prawie całkowicie, łącznie z Coca Colą.
Może coś na odkwaszenie organizmu? Czy to nie jest konieczne?




