Witam...
Moze zaczne od tego ze od dluzszego czasu nie potrafie sie z niczego cieszyc . Uswiadomilem to sobie dopiero jakis czas temu nie pamietam kiedy ostatni raz tak naprawde z czego kolwiek sie cieszylem... ani z tego ze dostalem sie na architekture ( od 4 lat jestem na 1 roku bo nie moge tego wszystkiego ogarnac) ani z pracy i jej wynikow... z niczego...
W okresie ostatnich dwoch miesiecy pojawily sie u mnie najpierw sporadycznie a teraz nawet kilka razy dziennie mysli o smierci i o samobojstwie z tym ze raczej na zasadzie co by to bylo gdyby , balbym sie zakonczyc swoje zycie bo jednak jestem ciekaw co ono mi przyniesie z tym ze traktuje je bardziej obojetnie i z poczucia obowiazku niz z samej checi zycia. Najczesciej mam takie mysli jak jade samochodem i mijam drzewa ,slupy, staram sie je odrazu wypedzac z glowy.
Wczesniej mialem je w wieku lat 14-15 a pozniej byl spokoj az do teraz.Mialem tez okres w ktorym bylem bliski zaburzen odrzywiania wlasnie w okresie gdy mialem lat 14-15 schudlem 20kg z wagi 80 do 60kg przy wzroscie 181cm.
Do tego doszlo jeszcze poronienie u mojej kobiety z ktora jestem juz 9 lat i to ze wyladowala w szpitalu na oddziale psychiatrycznym z diagnoza borderline ,wczesniej przez okres 3-4 miesiecy obserwowalem jej ataki autoagresji oraz agresji w stosunku do mnie , glownie pod wplywem alkoholu.
Wczesniej tak nie bylo ale ze wzgledu na sytuacje materialna musielismy wyprowadzic sie do jej matki , ktora jest osoba dosyc toksyczna.
Od wczesnego dziecinstwa mam bardzo obnizone poczucie wlasnej wartosci , dodam jeszcze ze pochodze z rodziny dysfunkcyjnej (alkohol lal sie strumnieniami czasami nawet przez 2-3 tygodnie non stop , po moich rodzicach tego nie widac bo sa to ludzie zamozni i powazani przez wszystkich).
Nie raz widzialem moja matke , ktora probojac zwrocic na siebie uwage probowala popelnic samobojstwo( moja matka ma nadwrazliwosc emocjonalna , autoagresje i socjofobie z koleji moja babcia od strony matki silna nerwice...). Z reszta przezylem to tez z moja partnerka , ktora nalykala sie seronilu ....
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze lek przed ludzmi a mianowicie strach przed wystapieniami przed wieksza iloscia ludzi . Nie mam tak z telefonami , czy tez z pobytem w miejscach publicznych. Przy rozmowie kwalifikacyjnej do pracy ,myslalem ze zemdleje , uderzenia goraca, drzenie calego ciala , bardzo szybki puls itd. Do tego dochodzi pustka w glowie , pogorszony wzrok ,sluch i orietacja w przestrzeni z ktora nigdy nie mialem problemow plus objawy fizyczne , ciagle zmeczenie , bole plecow , brzucha , problemy zoladkowo - jelitowe i to juz od 6-7 lat.
Dodam do tego rowniez zaburzenia identyfikacji plciowej ,ktore mam od kad pamietam z tym ze dobrze mi w moim ciele ,jesli mozna to tak nazwac... tego typu mysli pojawiaja sie najczesciej kiedy jestem kompletnie zdolowany i nie wiem co mam ze soba zrobic....Moglbym jeszcze duzo wymieniac ale w tej chwili wydaje mi sie ze to sa najpowazniejsze rzeczy ,ktore mnie dotykaja...
Dodam rowniez ze mam 23 lata .




