Kilka dni temu po raz pierwszy poszłam do ginekologa - po antykoncepcję. Postanowiłam zaufać lekarzowi, bo jestem laikiem jeśli chodzi o środki hormonalne. Przepisał mi Cilest. Jednak zastanawiam się, czy ginekolog wybrał je, bo powinny być dobre, czy dlatego, że ma podpisaną umowę z porducentem tego leku:) (w poczekalni leżała masa reklam, uotek cilestu itp). Wiem, że każdy organizm reaguje inaczej, więc nikt z was nie odpowie mi, czy Cilest będą dla mnie odpowiednie, ale przeczytałam, że zostały wycofane za granicą ze względu na ich szkodliwość. Czy to prawda? Nie wiem, czy słusznie, ale zaniepokoiła mnie też ich dość niska cena (co prawda co apteka to inne kwoty ale u mnie 21zl). Wolałabym zapłacić więcej, a mieć lepszą ochronę, tabletki z niewielką ilością hormonów. Tak więc, czy Cilest nie są przestarzałe/szkodliwe/ złe?:)
I czy ginekolog nie powinień zrobić mi szczegółowych badań zanim przepisze jakies tabsy?
Chyba wybiorę się do innego lekarza żeby miec dwie niezależne opinie:)



