Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹KardiologKardiologia –dziedzina medycyny, zajmująca się sercem oraz układem sercowo-naczyniowym, w szczególności wadami serca a także leczeniem nadciśnienia tętniczego, arytmii, choroby niedokrwiennej, zapalenia mięśnia sercowego, osierdzia, wsierdzia, zawałów oraz profilaktyką w tym zakresie.
Regulamin działu
W tym dziele możesz wziąć udział w dyskusjach z zakresu kardiologii oraz chorób serca, aorty i mniejszych układów krwionośnych. Jak im zapobiegać, a jak leczyć? Warto podzielić się swoimi uwagami, spostrzeżeniami oraz doświadczeniem zdobytym w czasie zmagania z dolegliwościami układu sercowo-naczyniowego. Masz pytania – zadaj je na forum. Cierpisz na nadciśnienie? A może Twoje problemy wiążą się z arytmią serca? Z pewnością doskonale zdajesz sobie sprawę, jak cenne dla człowieka jest jego serce – i Ty zadbaj o nie już dziś. Dowiedz się jak i gdzie leczyć nerwice, a także jakie czynniki należy wziąć pod uwagę, wybierając poradnię leczenia chorób kardiologicznych. Niezwykle istotne mogą okazać się informacje na temat zapalenia mięśnia sercowego, osierdzia i wsierdzia. Poznaj objawy, które mogą ostrzec cię o nadchodzącym ataku. Poznaj szczegóły związane z rekonwalescencją po przebytym zawale. Warto pogłębić swoją wiedzę w tych i innych obszarach kardiologii – zrób to z pomocą forum.
Jestem w ciąży, w 20 tygodniu. Od dłuższego czasu mam takie duszności ze nie mogę wogóle powietrza złapać. Miałam robione EKG ale nic nie wykazało. Za miesiąc mam wizytę u kardiologa. Dusznosci mam bez wzgledu na pogodę, czy jest gorąco i dzuszno, czy chłodno. Mój lekarz ginekolog powiedział mi ze jeśli dalej będę mieć takie problemy z oddychaniem, będę się męczyć, to nie wyobraża sobie zebym rodziła siłami natury. Co może powodować takie duszności?
Problemy sercowe pewnie masz od dawna.. badałaś tarczycę? A może palisz/paliłaś papierosy?
Ja też miałam duszności, ale u mnie to było spowodowane dużym wzrostem masy ciała w 35 tyg. aż 20 kg. W ciaży masz więcej krwi w organizmie, niższą hemoglobinę, obniżoną odporność etc.
Co prawda leczę sie na tarczycę ale to nic takiego bo nie mam ani nadczynności, ani niedoczynności tarczycy. Papierosów nie palę. Nigdy na serce nie chorowałam. Mój ginekolog uważa że może jest to spowodowane tym że spodziewam się dziecka, ale nie rozumie dlaczego mam duszności nawet gdy nic męczącego nie robię. Nie wie jaka może być tego przyczyna:(
Ja też się bardzo stresowałam, ale dopiero 2 miesiące przed porodem, po porodzie to już sama radość :))) chociaż przez pierwsze dwa tyg. jest ciężko, ale jak się oswoisz psychicznie i wprawisz to jest extra :))))))))
Siłami natury :) Rodziałam 5 godz., miałam intensywne skurcze - to był bardzo szybko postępujący poród. Po porodzie dyskomfort występuje dwa-trzy tyg., potem jest już całkowicie jak przed ciążą, przez jakiś czas występuje suchość pochwy, ale można zastosować intymny żel nawilzający i jest ok. A pisałam, że jest ciężko przez 2 tyg. bo z racji stresu (chyba!) urodziłam miesiąc wcześniej i Wojtus miał 2230 kg. tym samym miał mały zołądek, jadł po 10 ml (zamiast 30 w pierwszych dobach) i ciągle musiałam wstawać go karmić, bo ciągle płakał. Poza tym pierwsze dwa tyg. to okres przystosowania do nowe roli.
Wiem że bym to przeżyła. Tylko problem jest z moimi dusznosciami. Lekarz się boi że coś takiego nie złapie mnie jeszcze przed porodem. Zastanawia się czy nie lepiej było by zrobić cesarkę.
Cesarka powinna być zawsze ostatecznością. Mówię Ci: kilka godzin i po strachu. Rodziłam naturalnie i... łatwiej mi będzie urodzić drugie:P a 2 cearka jest raczej niewskazana :/