Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹EndokrynologEndokrynologia – dziedzina medycyny zajmująca się hormonami oraz narządami i gruczołami je wytwarzającymi, czyli tarczycą, przysadką mózgową, nadnerczami, podwzgórzem, gonadami (jądra i jajniki). W szczególności zajmuje się leczeniem zaburzeń procesu wzrostu i dojrzewania, chorób tarczycy (niedoczynność i nadczynność), chorób nadnerczy (Addisona), chorób o podłożu autoimmunoligicznych jak Hasimoto i Graves-Besadov oraz chromosomopatie np. Zespół Klinefeltera i Zespół Turnera.
Regulamin działu
W tym dziale pomoc i porady znajdą osoby będące pacjentami poradni endokrynologicznej. Zachęcamy do jego odwiedzania wszystkich tych, którzy zetknęli się z zaburzeniami układu hormonalnego. Jak łagodzić uciążliwe objawy niedoczynności lub też nadczynności gruczołów wydzielania wewnętrznego? Jakie skutki dla naszego organizmu mogą wywołać łagodne i złośliwe guzy wydzielania wewnętrznego? Jak je diagnozować, a jak leczyć? Zapytaj o to na forum. Być może toczące się dyskusje pomogą ci zrozumieć złożoność dolegliwości hormonalnych. Jak często należy wykonywać kontrolne badania poziomu hormonów we krwi (np. TSH)? Dowiedz się, kiedy stosowane jest badanie USG, a kiedy wykryte guzki tarczycy powinny zostać poddane biopsji. Na forum możesz aktywnie uczestniczyć w dyskusjach na temat zaburzeń wzrostu oraz dojrzewania. Niezwykle cenne mogą być dla Ciebie wskazówki odnośnie chorób o podłożu autoimmunologicznym. Doświadczenie innych użytkowników forum pomoże Ci pogłębić posiadaną wiedzę na te i inne tematy związane z endokrynologią.
Mam problem. Od ponad roku leczę się na tarczycę. Przypadkowo lekarz zobaczył że mam jakiś guzek. Nazwał to torbielą. Endokrynolog przepisał mi "Euthyrox 50" Wizyty mam mniej więcej co 3-4 miesiące.Wynik TSH mam wporządku,(ostatni 3 generacji wyniósł 1.53) ale ta torbiel cały czas.Biore te tabletki bo lekarka powiedziała że dzięki nim torbiel będzie się zmniejszać, ale tak się nie dzieje:( Miałam robioną biopsję, i całe szczęście to nie jest rak. 4 miesiące temu dowiedziałam się że jestem w ciąży. Lekarz dalej każe mi brać te tabletki. Co teraz? Co dzieckiem? Nie odbiję się to na nim? Nie będzie chore z tego powodu? Może mi ktos doradzić?
Takie TSH jest bardzo dobre, przedział 1-2,5 to idelane TSH. Ja Ci powiem tak: sama obecność guzków nie jest wskazaniem do rozpoczęcia leczenia lewotyroskyną, wyniki miałaś dobre więc o żadnej niedoczynności mowy nie było (chyba że masz inne wyniki np. FT3, FT4 wtedy podaj je), więc guzki wystarczyło obserować, ale ok. endokrynolog zdecydował o wdrozeniiu hormonów to ok. nie mi to oceniać nie widząc Twojej karty choroby. Co teraz? jeżeli pytasz czy lek może zaszkodzić dziecku to oczywiście zaszkodzić nie zaszkodzi pod warunkiem, że dawka będzie odpowiednia, TSH wsakzuje że jest ok., więc większych powodów do niepokoju nie ma, tylko pamiętaj, że w ciąży badania TSH należy sparwdzać częściej niż normalnie, czyli powinnaś je robić co 4-6 tygodnie.
Innych badań nie miałam robionych. A co jeżeli ten guzek się nie zmniejsza? Tabletki nic nie pomagają. A ta torbiel jest na tyle duża że widać gołym okiem małe wypuklenie w mojej szyi. Na USG jest to bardzo widoczne. Jest sposób żeby się tego pozbyć? Jeżeli to ma jakieś znaczenie to dwie siostry mojego ojca też miały problem z tarczycą. I prawdą jest to że w ciąży powinna być zwiększona dawka tych tabletek? Internista mi tak powiedział.
Nie pamiętam dokładnych wymiarów. Mam to zapisane w karcie u lekarza, jutro się dowiem. Co prawda wizytę mam na 3 września ale będę mogła szybciej sie dowiedzieć.
Jeżeli jest on na tyle duży że widać go "gołym okiem" to już zmienia postać rzeczy, dlatego widzisz to zmienia postać rzeczy. Poczekaj spokojnie na wizytę u endo, i o dzidzie się nie bój, bo leki mu nie zaszkodzą.
Dorotka ale Ty widzę że nie bardzo się orientujesz w tamacie. Jeżeli chcesz usunąc guzek żeby nie brać tabletek to jest wręcz odwrtotnie, bo jak guzek jest bardzo duży to prawdopodobnie usuną Ci całą tarczycę albo przynajmniej jeden płat gdzie jest guzek a w zwiazku z tym dawki leków będziesz musiała brać wielokrotnie większe niż obecnie. Nie masz powodu do niepokoju i myśle, że niepotzrebnie zawracasz sobie tym głowe.
Skoro tak uważasz. Ja po prostu się nie znam na tym. Wcześniej było mi to trochę obojętne prawdę mówiąc. Zmieniłam do tego podejście gdy zaszłam w ciąże. Chcę dobrze przede wszystkim dla dziecka. Ale skoro tak to ok. Jak Cię to interesuje to napisze po wizycie u lekarza co mi powiedział.