Ja to wszystko mówię teoretycznie. Bo tego nie wie nikt! No popatrz....jakby cykl był 30 dniowy to następny okres wypadłby 7 grudnia tak? Czyli owulacja powinna wtedy przyapść na około 23 listopada tak? A to daje parę dni po stosunku. A wtedy z kolei i na test moze być za wcześnie.
Gdyby cykl był 28 dniowy owulacja przypadłaby na około 21 listopada...itp... Rozumiesz o co mi chodzi? Tutaj na forum na 100% nikt Ci nie powie czy jesteś w ciąży czy nie. Nie wiem co powinnać zrobić.....
masz racje wiem o tym ze nikt mi nie powie na 100% i dlatego sie boje bo nie chce zrobic czegos co potem bede zalowac, ale dzieki! napisze co bedzie dalej:) pozdrawiam:)
Chcialam sie z Wami podzielic informacja ze udalo mi sie przelozyc rezonans na 18-stego grudnia, wiec juz nie musze sie martwic bo jak nie dostane @ do 7-go to zrobie potem test i najwyzej znow przeloze rezonans po porodzie, pewnie nikle szanse ze jestem ale roznie bywa:)pzdr. dorota
No takie reakcje sie chwali-wikam ma rację, lepiej dmuchać na zimne:) Trzymamy kciuki żeby wszytsko poszło po Twojej myśli, a jak bedziesz już coś wiedziała to daj nam szybko znać:) Czekamy z niecierpliwością:)))
Hej Ja dziś mam 8 dzień po odstawieniu luteiny i nadal bez zmian. Okresu brak.Jak się nie pojawi do niedzieli to robię ostatni test i w poniedziałek maszeruję do lekarza. Coś mi ostro powariował ten cykl. Nigdy w życiu tak nie miałam. Pozdrawiam.
Ja dostałam luteinę na wywołanie okresu bo mój cykl się samoistnie przedłużył (z 26 dni dziś jest 44) i właśnie nie wiem dlaczego. Brałam ją i odstawiłam 8 dni temu i teraz jeszcze 2-4 dni i jak nie dostanę to muszę się udać do lekarza bo widocznie u mnie nie zadziała i nie wywołała krwawienia. No chyba, ze to jednak ciąża, ale przestałam już się oszukiwać. Moja nadzieja raczej umarła.
hmmm.... Ja kiedy powiedziałam swojemu ginowi ze moje cykle wahają sie w granicach 24-36 dni to przepisał mi luteinę na uregulowanie....wiele dziewczyn też tu na forum pisało ze luteinę brały albo na wywołanie albo na uregulowanie cykli...no to teraz to już nie wiem jak to jest ;/
Trochę długo zapominajko trwa u Ciebie ten cykl...I troche dziwne ze luteina nie pomogła. Ale to może oznaczać że moze juz w Tobie rośnie fasolka a Ty jeszcze o tym nie wiesz :) Trzeba byc dobrej myśli :)
dam wam znać dziewczyny w niedziele jak test wyszedł (chyba ze się pojawi wcześniej okres). Dziś już uciekam bo mam w domu mini szpital i nie wiem ile pośpię zanim usłyszę "mamaaaaaa". Moje bidusie takie chore ze aż żal jak się patrzy. Dobrej nocki życzę.
Miałam robić test w niedzielę, ale już dziś pojawiła się u mnie miesiączka. Czyli beta się nie myliła, a tylko mój organizm ześwirował miejmy nadzieję, że na jeden cykl a nie dłużej. Dostałam okres na mikołaja, więc może ciąża będzie pod choinkę... :)