Powtaram swoje pyatnie z innego postu,
pisze bo nie wiem cos się ze mną dzieje. Otóż, jeszcze do wczoraj podjerzwałam, że jestem w ciązy. W poniedziałek mianowicie zrobiłam badanie bchg w 27 dc i wynik był 4,67, poleciałam do ginekologa i usłyszam, że to prawdopodobnie początek ciązy bo endometrium jest bardzo szerokie 18mm i sa powiększone jajniki. Dzisiaj powtórzyłam bhcg i wynik jest już niestety 0,78 no i dostałam plamienia, jeszcze nie wiem czy to okres. proszę napiszcie mi o co tu chodzi bo ja już sama nie wiem skąd ten poprzedni wynik bchg. Dodam jeszcze, że cykle mam raczej 35 dniowe, choć zdarzają się 26 dniowe. Z góry dzięki




