Witam!
Od około roku mam nieustający problem z katarem. Pojawił się w porze wiosennej. Poszłam do alergologa, który wykonał mi testy wziewne i skórne.. Nie wyszło nic. A katar dalej nie minął. Przepisano mi Claritine i krople Nasonex. Trochę pomogły, jednak katar juz troche mniejszy ale nadal się utrzymywał. Doktor stwierdził, że to może nie alergia, tylko nieżyt nosa. Przepisano mi krople Otrivin, wode morską i Ascorutical. Jednak po tym było jeszce gorzej niż wcześniej. Dodatkowo miałam zrobione testy płatkowe, które oczywiście też nic nie wykazały. Wróciłam do Claritine i Nasonex'u. Leki troche mi pomogły jednak mam wątpliwości czy to na pewno alergia jeśli na testach nic nie wyszło? Czy może to być problem z zatokami? Dodam, że czasem miewam bóle zatok np po przebywaniu dłużej na zewnątrz przy zimnym powetrzu. Prosiłabym o jakąś radę.



