Witam
Moja niespełna 3 letnia córka od grudnia praktycznie cały czas choruje
We wrześniu ubiegłego roku poszła do przedszkola w grudniu poraz pierwszy zachorowala ( wcześniej bardzo żadko przeziębienie) wówczas miała zapalenie oskrzeli leczona była antybiotykiem sumamed, po zakończeniu antybiotykoterapii trochę sie poprawiło jednak kaszel nadal się utrzymywał przepisano inhalację z pulmicoryu 0,25mg/ml *2 i berodual 2*10 kropli donosa buderin 2* po 1 dawce Eurespal 3*5ml + zyrtek 10kropli, po zakończeniu leczenia bylo słychac pojedyncze furczenia i swisty
Kolejna infekcja w lutym(koniec m-ca) inhalacje z pulmicortu i berodualu mukosolwan w syropie i krople berodualu , jednak nie pomagało kaszel był na tyle silny że pojawił sie odruch wymiotny zalecono ceklor jednak z powodu wymiotów podczas kaszlu był zwracany, została przyjeta do szpitala gdzie kontynuowano leczenie dożylnie i infekcję jelitowo-żoładkową która przyokazji się przyplątała po tygodni leczenia wypisana miała pojedyńcze światy na oskrzelach zalecono Clemenyium( czy coś podobnego nie pamiętam nazwy - na alergię ) po tygodniu w domu w marcu znów kaszel i kolejna hospitalizacja z powodu zapalenia płuc leczona w szpitalu Dalacinc, sinecod, pulmicort, mucosolvan, pecto Drill, flutter, Acc, berodual, pulmicort, wypisana po tygodniu z zaleceniem pulmicortu i Fluimucil, po dwoch dnaich w domu biegunka- dzieci na oddziale chorował na wirus jelitowo żołądkowy, podczas kontroli po 2 tyg. stwierdzono pojedyncze swiszczenia i furczenia i zalecono nadal pulmicort. po kilku tygodniach nawrucił kaszel stwierdzono nadreaktywność oskrzeli i podano pulmicort, berodual zyrtec, lekka poprawa ale kaszal nadal sie utrzymywał w kale zaczą pojawiać sie śluz i coś w rodzaju piany - śliny. zalecono badanie kału - wynik ujemny przepisano profilaktycznie vermox, mieczyczasie zaczela sie w nocy moczyc . Każda infekcja zaczyna się lejącym katarem który pozniej sie robi gesty o barwie zółto zielonej, na poczatku maja kolejna infekcja z katarem i pożniejszym kaszlem znów inhalacje pulmicort berodual 2*2,5ml flonidanu i sinecor, niestety nie pomaga po 2 tygodnaich antybiotyk augumentin jak reką odjał, po 3 tygodniach kolejna infekcja i znów furczenia w oskrzelach katar i kaszel pilmicort berodual i montest 4mg, jest chwilowa poprawa i znowu to samo w ostatnim tygodniu dodano mucosolvan wziewnie. dodaje ze ostanimi czasy córka bardzo sie poci podczas snu na poczatku ionfekcji ma tez stany podgoraczkowe , ma miec robione testy w listopadzie gdzy skonczy trzy lata Kuzynka w wieku 12 lat była ostatnio leczona na koklusz czy to moze byc to samo???? a moze coś innego prosze o pomoc



