Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PediatraPediatria – dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem dzieci do 18 rok życia. Głownie zainteresowania to rozwój fizyczny i psychiczny dzieci i młodzieży poprzez monitorowanie rozwoju, szczepień okresowych a także leczeniem chorób wieku dziecięcego takich jak odry, świnki, różyczki, ospy oraz późniejszych kiedy nie jest wymagana konsultacja specjalistyczna.
Regulamin działu
Temat zdrowia dzieci jest bliski każdemu rodzicowi, który troszczy się o swoje pociechy. Dział „Pediatria” skierowany jest do wszystkich zainteresowanych zdrowiem oraz chorobami człowieka w wieku dziecięcym oraz dorastania. Zachęcamy do dyskusji o chorobach wieku dziecięcego, takich jak: odra, świnka, różyczka czy ospa. Sprawdź jak je leczyć oraz jak minimalizować powikłania pochorobowe. Podziel się swoim doświadczeniem z innymi rodzicami, a także zadaj pytania, które cię trapią. Zastanawiasz się, które szczepionki pomogą w prawidłowym rozwoju Twojego dziecka, a których lepiej uniknąć? Dowiedz się co sądzą na ten temat inni – już teraz przyłącz się do toczących się dyskusji na te i inne tematy. Warto zdobywać nową wiedzę i informacje dotyczące leczenia dzieci. Doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, iż raz podjęte decyzje mogą mieć wpływ na dalsze życie i zdrowie najmłodszych członków twojej rodziny. Skoncentruj się na tym co najważniejsze – nie zwlekaj, odwiedź forum.
Mam ogromny problem. Mam 22 miesięcznego synka. Od listopada zeszłego roku choruje, poszedł wtedy pierwszy raz do żłobka. Non stop na antybiotykach, tylko 2-4 dni przerwy i nowy antybiotyk. Lekarka na żadne badania nie wysyła. Dodam też , że od września walczymy z gradówkami na oczkach, obecnie na dolnych powiekach ma już torbiele, lekarz okulista też się nie popisał. Dziecko jest obecnie leczone w specjalistycznej przychodni okulistycznej tylko dla dzieci i całkiem inne podejście.Prawdopodobnie będziemy szykowali się do operacji. Poza tym przez ten okres dziecko ma ciągle powiększone węzły chłonne, z wyczuwalnymi twardymi guzkami. Bardzo mnie to nie pokoi, ale ZPani doktor stwierdziła, że wyolbrzymiam sprawę, bo to całkiem normalne u takich małych dzieci. Proszę o radę, co powinnam zrobić w takiej sytuacji?
Problem będzie nawracał, jeśli nie wykonasz u dziecka podstawowych badań: Morfologia (pełna), CRP, ogólne badanie mikrobiologiczne i fizykochemiczne moczu, posiew z nosa i gardła. Te badania to niezbędne minimum. Należy przypuszczać, że dziecko zetknęło się z bakteriami i wirusami i nie radzi sobie z tym problemem. Są leki podnoszące odporność, ale trzeba najpierw ustalić przyczynę (nosicielstwo bakterii) i jak wygląda sprawa układu odpornościowego (białokrwinkowego - stąd koniecznośc pełnej morfologii). Dalsze stosowanie antybiotyków będzie pogarszało sprawę i do niczego dobrego nie prowadzi. Jak trzeba, zmienić lekarza. Powiększone węzły chłonne to nie norma!!!! Praktycznie skończyłbym wizyty u takiego lekarza po takim stwierdzeniu. A jak nie daje rady, to powinien skierować do specjalisty.
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Dzisiaj właśnie zdecydowałam się na wizytę prywatną u innego pediatry, dziecko dostało na początek skierowanie na morfologię, a więc od jutra zaczynamy badania. Lekarz nie chciał mnie straszyć, ale wydał mi się trochę zaniepokojony. Mam jeszcze pytanie. Mam bardzo dużą wadę wzroku, spowodowaną tym, że urodziłam się jako wcześniak w 6 m-cu ciąży, na jedno oko nie widzę w ogóle, drugie -2. Czy jest możliwe, aby moje dziecko mogło odziedziczyć po mnie chorobę oczu? Lekarz specjalista stwierdził, że gradówki u tak małych dzieci to rzadkość i mogą być spowodowane wadą.
To mało prawdopodobne, aby dziecko odziedziczyło po Tobie wadę. Było to wskutek tego, że urodziłaś się jako wcześniak. Gradówka może mieć wiele przyczyn, ale w tym przypadku skłaniałbym się do trudnej w leczeniu infekcji (gronkowcowej lub paciorkowcowej) mieszków włosowych rzęs. Dlatego tak konieczne jest wykonanie wymazów (nos, gardło), a nawet sugerowałbym posiew z tej wydzieliny (naciętej gradówki). Dziecko jest znacznie osłabione i "łapie" częste infekcje. Należy ustalić przyczynę.
[ Dodano: 2007-04-05, 09:57 ] Dodam (myślę, że lekarz zwrócił na to uwagę), czy przypadkiem dziecku nie wrastają rzęsy w powiekę.
Za wysoki poziom limfocytów sugerujący infekcję (skłaniałbym się do infekcji wirusowej), lub infekcji wywołanej bakteriami wewnątrzkomórkwymi (mycoplasma lub chlamydia). Szkoda, że nie zlecono badania CRP lub OB.
Dziękuję za odpowiedź. 16 kwietnia syn będzie miał robiony wymaz z gardła i z nosa, mam nadzieję, że okaże się, jaka jest przyczyna takiego stanu zdrowia.
Witam. Otrzymałam wyniki z wymazów z nosa i gardła. Wymaz z nosa nic nie wykazał, a w wymazie gardła wyhodowano candida. Jeszcze nie byłam u lekarza, ale Pani w laboratorium powiedziała, że to od antybiotyków zwykła grzybica gardła. Mam pytanie czy to należy leczyć i możliwe, że węzły są tak bardzo powiększone przez tą bakterie? Jutro wizyta u okulisty i badanie wzroku, okaże się co dale robić z gradówką i torbielami na powiekach. Pozdrawiam. Monika P.
Faktycznie, candida to od antybiotyków. To drożdżak, nie bakteria. Oczywiście, trzeba leczyć i to koniecznie (leki: Nystatyna lub Ketokonazol). Powiększone węzły chłonne nie są z pewnością od Candidy. Jak wcześniej pisałem i na co wskazują wyniki, to raczej od infekcji wirusowej. I gradówka też może być spowodowana infekcją wirusową. Należy podnieść dziecku odporność p/wirusową. Jest taki lek o nazwie Grosprinosin. Proszę z lekarzem porozmawiać na temat wymienionych przeze mnie leków. Uważam, że są konieczne.
Witam. Już po wizycie u okulisty. Pani doktor powiedziała, że syn ma nadwzroczność +4, ale podobno dzieci w tym wieku mogą to mieć. Na razie gradówek nie ruszamy, dziecko jest za małe na zabieg, ale za 3 m-ce jak się nic nie zmieni i gradówki nie zejdą , syn będzie nosił okulary. Okulistka zasugerowała, że właśnie nadwzroczność jest przyczyną powstawania tak licznych gradówek. Innym dzieciom może taka nadwzroczność nie przeszkadzać, ale mojemu dziecku widocznie tak. Staram się nie martwić na zapas, pocieszam się, że to nic gorszego. Ale i tak jest mi przykro, że ciągle coś się Go "czepia". Z lekarzem porozmawiam o wymienionych przez Pana lekach. Dziękuję i Pozdrawiam. Monika P.
Faktycznie, można to wytłumaczyć. Jeśli dziecko niezbyt dobrze widzi, to często mruga lub przeciera oczy, stąd te gradówki. Można to uznać jako pierwotna przyczynę.
Witam ponownie. Mam pytanie. Czy grzybicę w buzi u dziecka można wyleczyć tylko podając lakcid? Lekarz stwierdził, że dziecku absolutnie nie można już podać żadnego antybiotyku, nawet na grzybka w buzi. Zapytałam się tez o ten lek podnoszący odporność przeciw wirusową, stwierdził, że nie widzi wskazań. Nie wiem, co myśleć. Pozdrawiam.
Najlepiej nie widzieć wskazań. I niech się dalej dziecko męczy. Naprawdę, trzeba się wybrać do innego lekarza. A drożdżycę j. ustnej nie wyleczy sie lakcidem. Trzeba przynajmniej Nystatynę. Jest to lek przeznaczony dla dzieci, więc tylko złośliwością można tłumaczyć takie zachowanie lekarza. Proszę pamiętać, że obecność dużej ilości drożdżaka (nie wykluczone, że jest też w przewodzie pokarmowym) jest bardzo szkodliwe dla młodego organizmu (mało, że zaburza prawidłowe procesy trawienne, w związku z czym powstają problemy z właściwym wchłanianiem produkcją wit. z gr B - Bardzo WAŻNYCH!!!, to jeszcze sam drożdżak produkuje toksyny nieobojętne dla organizmu. Takie podejście lekarza świadczy o całkowitej ignorancji lub zupełnej niewiedzy (przynajmniej w tym temacie).
Tak myślałam, że lakcid to trochę za mało. Myślałam, że właśnie ten lekarz nam pomoże, gdyż znam go jeszcze, jako dziecko, leczył mnie, a tu taka klapa. Jestem zawiedziona nie ufam już lekarzom ze swojego miasta, nie wiem czy kogoś przyzwoitego tutaj znajdę, raczej nikt super opinią się nie szczyci. A do tego nawet już dojeżdżałam. Dziękuję.